Gorące tematy: COVID-NEWS Antypartia Ruch Oporu 2020 Dyżury administratorów RSS Kontakt
Uwaga! Wygląda na to, że Twoja przeglądarka nie obsługuje JavaScript. JavaScript jest wymagany do poprawnego działania serwisu!
478 postów 11026 komentarzy

Zawisza

Zawisza Niebieski - Hyde-Park, porozmawiaj o sprawach trudnych, bez cenzury stosowanej przez niektórych zwolenników teorii spiskowych. Tu nie banuję, chcę rozmawiać lecz na argumenty, jak Polak z Polakiem. Proszę tylko, by nie obrażać gości mego bloga.

Od kiedy jesteśmy Polakami?

ZACHOWAJ ARTYKUŁ POLEĆ ZNAJOMYM

Opierając się na wiedzy wynoszonej ze szkoły, każdy odruchowo pomyśli o roku 966, ale gdy zaczniemy się głębiej zanurzać w ten temat to okazuje się, że nie jest to takie oczywiste.

Co to jest narodowość?
 
Słowniki definiują to pojęcie jako przynależność lub poczucie przynależności do danego narodu. Ale kiedy powstało to poczucie przynależności do narodowości polskiej?
 
Narodowość, to wspólna religia
Z pewnością w 966 roku mieszkaniec Śląska, Małopolski czy Mazowsza nie czuł się przynależny do Wielkopolan, jak również nie miał najmniejszego pojęcia o tym, że książę Polan i jego współpracownicy przyjęli chrzest. Na Śląsku i w Wielkopolsce chrzest elit miał miejsce już ok. roku 880, gdy książę wielkomorawski Świętopełk I najechał na te ziemie a wraz z jego najazdem, władcy tych ziem zostali zmuszeni do przyjęcia chrześcijaństwa z rąk mnichów Metodego, biskupa w Nitrze (na podstawie „Żywotów Świętego Metodego”). Więc czy dla tych ludzi, nawet chrześcijan miało znaczenie, że książę ziem Wielkopolski chrzest przyjął i to trochę odmiennym, bo na wzór niemiecki, Ratyzbony, a nie Metodego? To czas jeszcze przed schizmą wschodnią (1054), gdzie chrześcijaństwo, wszakże już targane sporami między Konstantynopolem i Rzymem, było jeszcze jedno?
 
Samo określenie Polska powstaje dopiero ok. roku 1000. Ziemie zaś takie jak Śląsk, Mazowsze traktowane były przez ówczesnych Piastów jako miejsce zbierania danin a nie ziemia rodowa.
 
Narodowość to wspólny język
I znowu pytanie, od kiedy ten wspólny język funkcjonował?
W miastach Śląska, Małopolski budowanych na zasadzie osadnictwa ludności sprowadzanej z zachodu tworzyły się własne, lokalne języki będące mieszanką języka słowiańskiego z językami przybyłych osadników. Tu za przykład możemy podać odbudowę Krakowa po najeździe mongolskim, kiedy to z datą 5 czerwca 1257 roku Bolesław V Wstydliwy wraz z matką i żoną (św. Kingą) wystawili akt lokacyjny miasta, gdzie zasadźcami byli Gedko Stilvojt Dymitr Wolkie z Wrocławia i Jakub, sędzia z Nysy. Ludność osadzana pochodziła w znacznej mierze z obszarów niemieckich niosąca swoje umiejętności rzemieślnicze ale również swój język.
 
Jak wiemy w piśmie pierwsze zdania zapisywane w języku lokalnym to końcówka XIII w, wcześniej pisano po łacinie, po niemiecku, w wielu miastach Śląska, Małopolski księgi sądowe prowadzone były po niemiecku. A pierwsze zapisane ok. 1270 roku „Day, ut ia pobrusa, a ti poziwai” wypowiedział Boguchwał, Czech z pochodzenia. Drugie zdanie, już rzadziej cytowane w podręcznikach dopisane przez kopistę w rękopisie datowanym na rok 1448 w formie łacińsko/polskiego wierszyka:
Explicit tot hotum,
Infunde, da mihi potum;
Dum bibo piwo,
Stat mihi kolano krzywo
W tym okresie dopiero zaczynają pojawiać się zdania w języku polskim, których znaczenia dziś jednolicie przetłumaczyć nie potrafimy. Czy był to język jednolity? Trudno określić, choć należy przyjąć iż regionalizmy były znaczące. Każdy z nas wie, że o pisanie po polsku, tworzenie literatury w języku polskim walczył Mikołaj Rej, a to XVI w. Zaś to, że wszyscy Polacy posługują się językiem polskim to dopiero czas powszechnej nauki, którą w naszej konstytucji pojawia się w konstytucji marcowej.
 
Narodowość to wspólnota prawa
Mówiąc o prawie nie należy brać pod uwagę prawa kanonicznego, bo one było wspólne dla Kościoła a prawo administracyjne, prawo lokacyjne miast i wsi. Od XIII w stosowane było prawo polskie, później wypierane przez prawa niemieckie jak lubeckie czy magdeburskie modyfikowane na nasze potrzeby. Nie oznacza to, że przed XIII w nie było na naszych terenach prawa. Polacy posługiwali się prawem zwyczajowym, oraz prawami nakładanymi przez poszczególnych książąt, ale nie były to prawa wspólne dla ludności, których potomkowie są dziś Polakami.
 
Wspólnota narodowości to poczucie mieszkania we wspólnym kraju
Tu sytuacja jest jeszcze trudniejsza do określenia. Dawniej ludzie nie myśleli kategoriami kraju a kategoriami bycia poddanym danego władcy. Do niedawna na pytanie, kim ty jesteś najczęściej słyszało się odpowiedź, „jam tutejszy”. Nie było poczucia wspólnoty kraju a wspólnoty małego obszaru, jak Mazowsze, Śląsk i wspólnoty rodzinnej, kilku rodzin zamieszkujących sąsiednie wioski. Co prawda szlachta jako „pospolite ruszenie” miała obowiązek stawić się na wezwanie, ale znowu nie kraju a króla. Dobrym tego przykładem był potop szwedzki, gdzie szlachta w początkowym okresie w dość znacznym stopniu uznała za swego króla, króla szwedzkiego a dopiero później pod wpływem rabunków i zniszczeń jakie Szwedzi dokonywali na naszych ziemiach powrócili do poprzedniego króla. Rozumienie narodowości jako przynależności do kraju nie władcy budował Sienkiewicz tworząc postacie żołnierzy najemnych zawsze wiernych Polsce. Jednak żołnierz najemny tego czasu oddawał swe usługi temu, kto go najął i mu płacił, nie patrząc na kraj, jakiemu służył.
 
Tak naprawdę rozumienie narodowości jako przynależności do kraju powstało najpierw wśród szlachty, gdy nabyli wspólne prawa. Wśród chłopstwa to rozumienie powstało znacznie później, co wynikało z przywiązania chłopa do ziemi będącej własnością pana. I stąd się bierze określenie, „jam tutejszy”.
 
Jak z tego widać, określenie tego, od kiedy jesteśmy Polakami nie jest proste i na pewno nie jest jednoznaczne.
 

 

***************

 tekst inspirowany wykładem prof. Henryka Samsonowicza, Uniwersytet Warszawski 

KOMENTARZE

  • Ciekawa notka.
    Możesz spodziewać się "glosy" pewnego idioty (huj-ty dupty mu czy jakoś tak).

    Twoim największym grzechem w tym tekście jest przypomnienie, że osadnicy przybywający ze wszystkich stron przywozili oprócz umiejętności także język. I, o zgrozo, także germański. No ale biedacy byli niepiśmienni i nie czytali Mickiewicza i Norwida.
  • Kto jest Polakiem?
    Kto jest Polakiem?!
    Polskość. Specyfika ducha polskiego. Kryteria polskości.


    Motto I:

    Naród, jest to zrzeszenie cywilizacyjne personalistyczne, posiadające Ojczyznę i język ojczysty.
    Stanowi zrzeszenie najwyższego rzędu, jest bowiem zorganizowaniem społeczeństwa do celów
    duchowych. Jest to zrzeszenie bezwarunkowo dobrowolne. Jest nadbudową moralną społeczeństwa.
    prof. Feliks Koneczny

    Motto II:
    „Jest w zamyśle Pana Boga, aby ludzkość rozwijała się poprzez strukturę narodu – patrz biblijna historia Izraela.”



    POLSKOŚĆ
    POLSKOŚĆ to idea naczelna, jaką Naród Polski kieruje się w egzystencji doczesnej – mając na uwadze cel ostateczny człowieka: życie wieczne. Ten Naród, twórczym wysiłkiem rozumu i ducha, pracą i walką oraz w wyniku doświadczeń historycznych – stworzył IDEĘ POLSKOŚCI, stał się w pełni świadomym podmiotem Historii. Dzięki niej rozumie siebie i zna swoje powołanie w dziejach świata.
    Człowiek jest ściśle powiązany z narodem i jako osoba postawiony ponad nim, natomiast jako jednostka (członek narodu) znajduje się na pozycjach mu podporządkowanych. Pełnię człowieczeństwa jednostka ludzka może osiągnąć tylko w narodzie, uczestnicząc w realizacji zdefiniowanych przez prawowitą elitę celów narodowych.
    Polskość jest formą kształtującą osoby ludzkie na Polaków poprzez wpływ na intelekt i ducha (wychowanie), ale również kształtuje nasze poglądy i postawy społeczne, albowiem człowiek ma naturę społeczną i ona również musi być ukształtowana w polskości.
    Polskość nadaje Narodowi Polskiemu niepowtarzalny charakter, spaja go cywilizacyjnie, określa sens jego istnienia i wskazuje cele strategiczne: doczesne i wieczne.
    • Polskość, to wzór kultury prawdziwie ludzkiej, dogłębnie katolickiej.
    • Polskość, to forma cywilizacyjna dla ludzi mających ambicję stać się osobami szlachetnymi, czyli Polakami, gdyż naród polski ma charakter szlachetny – posiada szlachetnego ducha.
    • Polskość, to katolicyzm praktyczny na przykładzie konkretnego narodu i w konkretnych warunkach historycznych i geopolitycznych.

    Polskość, w przeciwieństwie do większości nacjonalizmów, nie jest opresyjnym programem politycznym przeciwko osobie ludzkiej, ani też zaborczym programem wobec innych narodów! Istotą polskości jest dobro każdej osoby, poszanowanie i braterska koegzystencja z innymi narodami!
    Wszechstronny rozwój osoby ludzkiej w wymiarze materialnym i duchowym, dążenie do prawdy, pragnienie sprawiedliwości i miłości braterskiej między wszystkimi ludźmi wg nauki Ewangelii –
    oto ISTOTA POLSKOŚCI!!!
    Polskość jest skarbem mozolnie wypracowanym przez minione pokolenia Polaków, i nie godzi się rozmieniać jej na drobne, obdarzać nią lekkomyślnie obcoplemieńców, bez stosownych wymagań i ograniczeń.
    Polskość jest wieczna. Po zmaganiach na ziemi o wprowadzenie praw Naturalnych i Boskich w życie społeczności ludzkich, oraz po walce w obronie polskich interesów narodowych, po śmierci – Polak dołączy do wielkiej rzeszy rodaków w Niebie – do Polskiej Wspólnoty Narodowej (określenie, jakiego używał Pan Jezus w objawieniach udzielonych Annie z Warszawy, mówiąc o narodzie polskim) , by wraz z nimi cieszyć się szczęściem wiecznym – nagrodą za trudy i ofiary poniesione dla Narodu Polskiego i ludzkości – jako wypełnienie przykazania miłości bliźniego.

    Wg słów Pana Jezusa (orędzia Anny z Warszawy):
    Spośród wszystkich znanych systemów społecznych, polskość jest najbliżej ideału ewangelicznego.
    (…)
    Ze Mną są ci, którzy starali się usilnie wprowadzać w świat ludzki moje prawa: sprawiedliwość, wolność wyboru, szacunek dla godności człowieka, miłosierdzie i czynne współczucie, pomoc skrzywdzonym, słabym, bezbronnym i zniewolonym. I za te dobra i wiele innych – aby je zdobyć dla wielu, a nie tylko dla waszego narodu – gotowi byli oddać trud całego życia, przyjąć cierpienia, więzienie i śmierć. I tak żyli, a bardzo wielu zginęło. (Anna – Boże wychowanie,t.III, str.21)
    Polacy „– naród starożytny i jak ci mówiłem zawsze mnie miły, nawet wtedy, gdy tkwił jeszcze w pogaństwie. To rasa, w której nie ma zła i zepsucia. Oczywiście wszyscy jesteście skażeni grzechem pierworodnym, ale są rasy bardziej i mniej czyste. I jasno mówię, że chodzi tu o ducha i cechy moralne.” ( cyprianpolakwiara.pl, orędzie Pana Jezusa z 3.02.2017 r. )

    Aby Idea Polskości mogła kształtować realne życie narodu, musi dysponować stosownymi narzędziami wykonawczymi, gdyż w przeciwnym wypadku pozostałaby nieziszczalnym ideałem - marzeniem. Tymi narzędziami są:
    – katolicki nacjonalizm polski, oraz
    – Katolickie Państwo Narodu Polskiego.

    Katolicki nacjonalizm polski.
    Jest racjonalną doktryną Narodu Polskiego, czyli programem dalekosiężnej polityki ukazującym cele i sposoby ich osiągnięcia w konkretnych warunkach geopolityczno-historycznych, wraz przedłożeniem Narodowi stosownej struktury organizacyjnej niezbędnej do osiągnięcia tych celów.
    Polityka ta obejmuje zagadnienia umocnienia polskości, obrony wiary, zapewnienia dobrobytu materialnego Polakom, bezpieczeństwa na wewnątrz i na zewnątrz, system kreacji pieniądza, ustrój gospodarczy, strategiczne cele polityki zagranicznej, itd. Polska ma funkcjonować wg praw wyprowadzonych z Prawa Naturalnego i Prawa Boskiego. Tylko Polacy dzierżą władzę w państwie i realizują interesy narodowe Polaków.

    Forma organizacyjna Państwa Polaków i jego ustrój polityczny.
    Wcielenie w życie ideałów polskości, wymaga sprawnego państwa i współmiernego z polskością ustroju polityczno-gospodarczego! Nasze państwo będzie państwem narodowym – Państwem Polaków!
    Najlepszą formą państwowości jest monarchia, którą kieruje Król Polski wraz z elitą przywódczą – arystokracją, której wyróżnikiem są walory moralne, wiedza, mądrość życiowa i zdatność polityczna.

    Elita jest tym dla narodu, czym głowa dla ciała. Naród Polski jest katolicki i tylko katolicy mogą stanowić elitę narodu!
    Elita, to arystokracja narodu ze wzgl. na zalety charakteru, inteligencję, poziom wiedzy – to najlepsi synowie narodu, przepełnieni misją służenia narodowi. To Polacy zdatni do kierowania ważnymi instytucjami państwa.
    Od XVIII wieku Naród Polski boryka się z marną jakością elit. To nasza pięta achillesowa! Polskie elity popełniają wciąż te same kardynalne błędy, które w przeszłości doprowadziły do osłabienia narodu i utraty państwa, a są to: otwarcie elit na obcoplemieńców, zatrucie ducha obcymi ideologiami, brak dostatecznej troski o poziom i ciągłość pokoleniową elit, a przede wszystkim – brak zakonspirowanej elity przywódczej, która przetrwa pomimo zawirowań politycznych, wojen i okupacji!

    W państwie polskim obywatele będą podzieleni na dwie kategorie:
    1. Obywateli-Polaków; to ci którzy spełniają kryteria polskości i z tego tytułu posiadają pełnię praw obywatelskich i politycznych,… i pierwszeństwo we wszystkim innych.
    2. Obywateli państwa polskiego; to ludzie którzy mają zagwarantowane podstawowe prawa przysługujące im z tytułu człowieczeństwa, ale nie posiadają praw politycznych oraz ogra-niczone inne prawa. Dotyczy to także etnicznych Polaków nie spełniających kryteriów polskości: ponieważ są w stadium dojrzewania do polskości, dlatego nie mogą posiadać praw politycznych.
    Przyznanie obywatelstwa będzie obwarowane wysokimi wymogami i będzie czasowe. Do-tyczy to:
    a) Mniejszości narodowych.
    b) Obcokrajowców, którzy z ważnych powodów są przydatni państwu (np. wysokiej klasy fachowcy, uchodźcy polityczni, itp.).

    Obywatelstwo i związane z tym prawo do zamieszkiwania w państwie, można w każdej chwili utracić, np. za ciężkie przestępstwa, za szerzenie wrogich ideologii, itp.
    Wprowadzimy dowody osobiste z rubryką „narodowość”, gdzie będzie wyszczególniona:
    – narodowość deklarowana przez posiadacza dowodu,
    – etnika wpisana przez urząd ds. narodowości, na podstawie genealogii przodków.
    W archiwach urzędowych będą także dokumentowane czyny i postawy ideowo-polityczne rodziny.
    Zasadnicze interesy Narodu Polskiego domagają się takiego podejścia – są to gorzkie wnioski z naszej historii politycznej.


    SPECYFIKA DUCHA POLSKIEGO

    – Od zawsze Polak przywiązany był do wiary i okazywał szczególną cześć Najświętszej Maryi Pannie – Królowej Polski; był obrońcą i „misjonarzem” chrześcijaństwa.
    Po dokonanej intronizacji Jezusa Chrystusa na Króla Polski (na prośbę Nieba: wolna elekcja na Błoniach krakowskich 24.11.2019), my Polacy, uznajemy nad sobą panowanie Jezusa Chrystusa Króla Polski i NMP Królowej Polski, wg odwiecznej Woli Bożej objawionej w przeszłości kilku mistykom polskim.
    – W mentalności polskiej mamy głęboko zakorzeniony prymat osoby ludzkiej ponad wszystko inne.
    W kontaktach międzyludzkich jesteśmy szczerzy i otwarci.
    – Wyróżnia nas postawa posłannicza przeciwko jakiemukolwiek prześladowaniu ludzi. U nas nigdy nie było prześladowań z powodów wiary czy poglądów; nigdy nie było wojen religijnych.
    Walka z Kościołem w okresie komunistycznym, to była żydowska wojna z chrześcijaństwem pod parawanem polskości, albowiem państwem polskim zawładnęli Żydzi udający Polaków.
    – Polak nie ma w sobie pychy i pogardy do innych narodów, dąży do pokojowego współżycia z wszystkimi narodami, budowania, a nie burzenia. Obca jest mu zaborczość i chęć panowania nad innymi. Polak miłuje pokój i nie pragnie agresji, ani wojny.
    – Polaka odróżnia od innych lekkość, polot i fantazja.
    – Polaka wyróżnia poczucie smaku i piękna.
    – Polak wyróżnia się łagodnością i wyrozumiałością. Brak u nas mściwości, fanatyzmu, podstępu w polityce i relacjach międzyosobowych.
    – Polak, to osoba honorowa. Nigdy nie złamaliśmy umów międzypaństwowych, nigdy nie podpisaliśmy oszukańczych paktów.
    – W naszym narodzie dominuje idea chwały na płaszczyźnie moralnej, zarówno chwały osobistej jak i chwały Ojczyzny. Polak dąży do wielkości, posiada energię dążenia wzwyż, wyróżnienia się szlachetnymi czynami.
    – Dla Polaka prawo moralne i Boskie zawsze jest ważniejsze od prawa stanowionego przez ludzi.
    Przejawia się to w etycznym rozumieniu polityki, wrogości wobec kultu terroru i kultu jednostki.
    U nas nie jest możliwym, aby nakaz państwowy był święty i nie podlegał zakwestionowaniu, gdyby wyraźnie łamał prawo moralne. Dla nas państwo nigdy nie było i nie będzie bogiem! – w przeciwieństwie do Niemców, Rosjan, Czechów czy Anglosasów.

    – Zemsta „ Nie leży w naszym charakterze (narodowym). Honor Polski wzdraga się przed
    bezmyślnym okrucieństwem, my z wrogiem rozprawiamy się w otwartej walce, ale nie prowadzimy
    wojny z kobietami i dziećmi, nie pastwimy się nad ludnością cywilną. Nawet z barbarzyńskim wrogiem
    walczymy po rycersku. Te powszechnie uznane wysokie wartości moralne i prawość polskiego
    narodu – to nasza siła. One nam zjednały przyjaźń i sympatię całego cywilizowanego świata.’’

    Ignacy Paderewski w orędziu do Polaków wygłoszonym w radiu szwajcarskim po upadku
    Warszawy 27 września 1939 roku.

    Jesteśmy cywilizacyjnie wybitnie odmienną wyspą wśród narodów świata. Ostro różnimy się mentalnością osobową, światopoglądem i metodami uprawiania polityki. Szlachetność naszej kultury i jej wysoki poziom moralny wzbudza u naszych sąsiadów nienawiść – jesteśmy dla nich wyrzutem sumienia. To poczucie niższości wywołuje w nich morderczą zazdrość i chęć unicestwienia nas.
    My nigdy nie mieliśmy, i nie będziemy mieli, przyjaciół w znaczeniu politycznym, albowiem nasze dążenia dla tych nacji są niezrozumiałe, obce…Przyjaciółmi mogą być jedynie podmioty bliskie sobie ideowo, uznające ten sam system wartości…
    Polska nigdy nie może poddawać się jakimkolwiek sojuszom, bo one posłużą naszym wrogom do pognębienia nas. To my mamy nadawać ton w polityce – posiadamy do tego moralne prawo i obowiązek wynikający z jasno objawionej Woli Bożej; inne nacje mogą prosić nas o sojusze, ale nie my ich – bo to byłaby zdrada polskości, zdrada żywotnych interesów Polski!
    Dzisiaj wyraźnie już widać, iż siły rządzące światem kierują się inspiracją szatańską, te elity są satanistyczne i czerpią „natchnienie” i „błogosławieństwo” z piekła!
    Aby się temu przeciwstawić, nie wystarczą wybitni politycy i wielkie zasoby materialne, albowiem walka ma charakter duchowy! Zwyciężyć można ale tylko z pomocą Nieba (środki jakimi dysponuje Kościół katolicki)! Na sposób czysto ludzki, czyli środkami i sposobami naturalnymi…w obecnych czasach jest to niemożliwe!

    Chcemy ostać się wolni i niezależni? Chcemy być potężni i zwycięzcy?
    Jedyną drogą do tego jest zachowanie Bożych przykazań! Naród musi powrócić do Boga, na staro-polski szlak życia…
    Naszym niezawodnym i najpotężniejszym sojusznikiem jest sam Bóg poprzez wstawiennictwo Królowej Korony Polskiej Najświętszej Maryi Panny! Zapoczątkowali to nasi królowie, a my powinniśmy tego dopełnić przez intronizację Jezusa Chrystusa na Króla Polski wg wymagań podanych Rozalii Celakównej.
    Poprzez kilku proroków naszych czasów mamy obiecaną nadzwyczajną pomoc Nieba. Bóg chce, aby Polska była potężna i przewodziła światu na wszystkich polach!!! Warunek jest jeden: intronizacja Jezusa Chrystusa na Króla Polski przez władze świeckie i kościelne oraz reprezentantów wszystkich warstw i stanów! Walka o intronizację trwa od lat 30. XX w., zapoczątkowana objawie-niami Rozalii Celakównej. Jeśli tego nie uczynimy, grozi nam całkowita zagłada!!!

    Obserwując współczesnych Polaków, rzadko znajdziemy w nich wymienione cechy polskości. Jednak polskość, choć uśpiona, istnieje w nich. Wzorcową jej formę mamy utrwaloną w naszej literaturze, w historycznych czynach wybitnych Polaków i całych warstw narodu; odzwierciedla ją przede wszystkim kultura polska.
    Obecny marny stan narodu, to skutek niszczycielskich działań naszych wrogów, głównie tych wewnętrznych – zakamuflowanych Żydów, Ukraińców i Niemców. Polaków najpierw upodliła piłsudczyzna, potem wojna, a po wojnie „komuna”. Mamy oto taką sytuację: elity polskie zastąpiono elitami obcoplemiennymi, jadowicie wrogimi Narodowi, a Naród nie jest tego świadom! Np. biskupi w Polsce w 60% są Żydami! Na czele wszystkich (!) partii politycznych stoją obcoplemieńcy, media od lewa do prawa w obcych rękach,…itd.

    Matka Boża:
    „Teraz, w tym czasie pracuje nad rozkładem waszego Narodu wielu waszych wrogów. Chcą waszej żyznej ziemi, chcą licznych waszych bogactw, które są w waszej ziemi, jednak szukają skutecznego sposobu, aby bez większego wysiłku doprowadzić do pełnej eksterminacji wasz Naród. Do współpracy z wrogiem Boga i waszego Narodu przystąpiło wielu polskich biskupów. Na około 138 biskupów, wrogo jest wam nastawionych ponad 100. Jacy oni są poznacie przez to, jakie decyzje podejmują, jak bardzo pragną zliberalizować Kościół Polski na wzór Kościoła Niemieckiego.”
    (Orędzie do „Żywego Płomienia Miłości” z dn. 15.12.2019 r.)


    Każdy naród w swojej historii miewa trudne okresy. Z tej zapaści możemy, i musimy się wydostać. Ale koniecznym warunkiem do zwycięstwa jest uświadomienie sobie naszej sytuacji, sformułowanie celów do osiągnięcia oraz odtworzenie polskich elit. Dlatego ten opis jest potrzebny, nie jest marzycielstwem.
    Nasz optymizm opieramy na Jezusie Chrystusie Królu Polski! Bóg z nas nie zrezygnował, mocno liczy na Polaków, a więc jest nadzieja zmian na lepsze. Z pomocą Boga odrodzimy się, staniemy się wielkim, dumnym narodem, godnym naszym starożytnych przodków Ariów-Słowian.
    Wg orędzi płynących z nieba jesteśmy Narodem Wybranym. Posługując się nami, Bóg chce odmienić świat, chce uratować ludzkość od nadciągającej zagłady zaplanowanej przez masonerię, a nas uczynić przodującym wielkim narodem!

    Matka Boża do proroka „Żywego Promienia Miłości”:
    „Informuję was, że Trójca Święta wyznaczyła wam Polakom zadanie. Poprowadzicie cały świat swoim przykładem do nawrócenia i opamiętania, a co za tym idzie uratowania zbawienia wiecznego wielu narodów. Szatan to wie, dlatego was tak niszczy na każdym kroku.” (Orędzie z dn. 15.08.2014 r.)

    „Polacy, jesteście najbardziej znienawidzonym i atakowanym Narodem przez szatana na świecie, bo on wie, że Trójca Święta chce się wami posłużyć, w celu ratowania upadającego świata od rezultatów i skutków potępieńczego działania demona.
    Trwa totalna walka z każdym przejawem polskości, a zwłaszcza katolicyzmu. Ludzie stają się coraz bardziej i bardziej oschli i oziębli. Trwanie wiernie przy Bogu Stwórcy, wymagać będzie od was włożenia coraz więcej wysiłku.”
    (Orędzie z dn. 10.04.2019 r.)





    KRYTERIA POLSKOŚCI

    Nie każdy, kto mieszka w Polsce, mówi czysto po polsku, i nosi nazwisko polskie – jest Polakiem! Co więcej, nawet nie każdy, kto ma rodziców Polaków…
    Świadomość narodowa jest wyższym poziomem egzystencji człowieczej – nie otrzymuje się jej z tytułu urodzenia, czy zamieszkania, ale trzeba ją zdobyć! – dojść do niej własnym wysiłkiem, w ramach rozwoju osobowego – rozwoju człowieczeństwa.
    Urodzenie się w rodzinie polskiej, jest z woli Bożej, zaledwie powołaniem, by stać się Polakiem.

    Polakiem jest tylko ten, kto spełnia kryteria polskości, a są one następujące:
    – polska krew (etniczny Polak),
    – polski charakter (osobowość ukształtowana przez kulturę polską),
    – rycerz Jezusa Chrystusa (katolik)

    1. Etnika polska – zrodzenie z rodziców Polaków.

    Życie osoby ludzkiej pozbawione świadomości narodowej, to życie zwierzęce kierowane instynktami, albowiem brak w nim czynników wyższych: intelektu i ducha, a te mogą dojść do głosu jedynie w rodzinie i we wspólnocie narodowej, poprzez kulturę i religię.
    Etnika, wbrew współczesnym teoriom ”naukowym”, ma zasadnicze znaczenie, gdyż tą drogą dziedziczymy cechy fizyczne, psychiczne i duchowe!
    Obcoplemieniec posiadając odmienną mentalność oraz inny system wartości, będzie się czuł źle i obco wśród nas; to rodzi w nim pogardę i nienawiść do Polaków, i zaczyna skryte działanie antypolskie!
    Potwierdzają to liczne przykłady z naszych dziejów, np. Litwin Bogusław Radziwiłł, Kozak Bohdan Chmielnicki, Żyd bankier Leopold Kronenberg, Rusin abp Andrzej Szeptycki, Żyd z Litwy Józef Piłsudski-Selman, Ukrainiec płk Pawło Szandruk, Niemiec Władysław Anders.
    A współcześnie: Litwin Czesław Miłosz; Żydzi: Jerzy Giedroyć, Jerzy Turowicz, Kornel Mora-wiecki, Lech Kaczyński; Ukraińcy: Adam Bodnar – rzecznik praw obywatelskich, Jacek Sutryk – prezydent Wrocławia, Marek Kuchciński – b. Marszałek Sejmu, Tomasz Siemoniak – b. Min. Obrony Narodowej, i wielu innych.
    To sytuacja nad wyraz szkodliwa, bo wrogi nam obcoplemieniec żyjąc wśród nas, uważny za swojego, będąc powiązany towarzysko i rodzinnie z Polakami, znając nasze słabe i mocne strony…jest w stanie wyrządzić nam wielkie szkody.
    Rasizm odrzucamy, ale historia poucza nas, iż Żydzi, Ukraińcy, Niemcy, Rosjanie, Litwini…, są podstępni i przebiegli – podszywają się pod Polaków, aby nas opanować od wewnątrz, stąd też owo kryterium musimy stosować rygorystycznie! W przeciwnym wypadku nastąpi podmiana elit: obcoplemieńcy nienawidzący Polaków staną się ”polską” elitą.

    W tej podmianie nasi wrogowie posługują się różnymi sposobami, a mianowicie:

    Żydzi z Polski wżeniają się w polskie rodziny, ukrywając się pod polskimi nazwiskami i herbami. Zażydzają elity i odwodzą je od polskości.

    Rosjanie stosują metodę „matrioszki” oraz nasyłają nam rosyjskich Żydów.

    Żydzi endemicznie nienawidzą nas! Zawsze będą współpracować z każdym wrogiem Polski, aby tylko nam szkodzić! To jest reguła, potwierdzona w całej naszej historii. Powody tego są następujące:
    1) Jesteśmy narodem na wskroś katolickim o szlachetnej kulturze, a dla Żydów katolicyzm to ohyda, co z nakazów judaizmu mają bezlitośnie zniszczyć.
    2) Od kilku wieków celem Żydów jest utworzenie na terenach Polski państwa żydowskiego Polin, gdzie oni będą „szlachtą”, a Polacy niewolnikami.
    3) Oni czują respekt tylko wobec silnych. Ponieważ Polacy traktują ich jak normalnych ludzi, są dla nich wyrozumiali, współczują im, przyznają im pełnię praw... to taka postawa wzbudza u Żydów tylko pogardę i nienawiść!
    4) W czasie II wojny światowej byliśmy świadkami skundlenia się narodu żydowskiego, ich bezmiernego tchórzostwa, szmalcownictwa, braku jakiejkolwiek etyki i moralności. Dlatego nas nienawidzą, bo wiedzą, że my o tym wiemy.

    Niemcy od dawna dominują polskie elity poprzez loże masońskie, w których oni grają pierwsze skrzypce. W ostatnim okresie dodatkowo w ramach akcji Werwolf II, pozostawili po sobie tysiące agentów wpływu…Mieli dostęp do polskich archiwów, a tajne służby potrafią to wykorzystać.
    Ukraińcy zabierali pomordowanym przez siebie Polakom dokumenty i stawali się „Polakami”.
    Po wojnie władza okupacyjna (tzw. „komuniści”) wykorzystując genetyczną nienawiść Ukraińców do Polaków, zatrudniała ich w dużej liczbie w milicji i bezpiece. To jest kontynuowane: szkoły policyjne zdominowane są przez Ukraińców. Teraz rozumiemy, dlaczego policja jest tak brutalna w stosunku do patriotycznych manifestacji, dlaczego nęka patriotów w ich domach, a gorliwie osłania parady zboczeńców, itp.
    Litwini naśladują Konrada Wallenroda; są wytrwali, długomyślni, i zapiekle antypolscy.

    Ukraińcy i Litwini są szowinistami, dla których spoiwem jednoczącym jest nienawiść do Polaków(!). To sztuczne twory społeczne – ludy, nie narody!, stworzone przez zaborców Polski: Niemców i Rosjan, w drugiej połowie XIX w., aby Polskę osłabić i nie dopuścić do odrodzenia się Wielkiej Rzeczpospolitej.
    Ci, którzy obecnie nazywają siebie Litwinami, to potomkowie małego plemienia Żmudzinów. Historyczni Litwini zamieszkujący obszar obecnej Litwy i Białorusi spolonizowali się.
    A ci, którzy określają się mianem Ukraińców (taki lud nigdy nie istniał), to mieszanka etniczna z Rusinów (historyczny lud ziem ukrainnych), Chazarów i Tatarów.
    Podsumowując: ”Litwini”, „Ukraińcy” i Białorusini nie mają prawa tworzyć na prawowitych naszych ziemiach swoich państw! Są okupantami naszych pradawnych ziem, które muszą powrócić do Macierzy!!!
    A efekt działań V Kolumny srogo odczuwamy na sobie. Polak ma niewiele do powiedzenia we własnym państwie! Czujemy, że przeciwko nam prowadzona jest podstępna wojna; czujemy, że mamy wśród siebie zakamuflowanych wrogów, ale…nie potrafimy ich zidentyfikować, bo tu nie ma przejrzystej linii podziału…i jesteśmy jak ten przysłowiowy Don Kichot walczący z wiatrakami!
    A rozwiązanie jest proste. Każda osoba w Polsce zajmująca znaczące stanowisko państwowe, kościelne, społeczne – musi być prześwietlona: zbadana historia rodziny, sprawdzone metryki, a w ostateczności zbadany kod DNA.
    Polacy są u siebie! Obcoplemieńcy nie mogą mieć takich samych praw, jak rdzenni Polacy, a jeśli im się nie podoba… to won do swojego kraju!

    2. Duch polski – uformowany w kulturze polskiej. To wyznawany system wartości, pielęgnowane tradycje, ideały, charakter osobowy.
    – Polak, to osoba świadoma swej przynależności do polskiej wspólnoty narodowej, utożsamiająca się z narodem polskim przez poglądy, postawy życiowe i czyny – ¬¬ świadczące o wspieraniu wiary katolickiej, kultury polskiej i realizacji polskich interesów narodowych.
    Kultura polska ma charakter szlachetny, dlatego też polskość podobna jest do świętości w religii katolickiej, tzn. w polskości należy wzrastać, stawać się człowiekiem coraz bardziej szlachetnym.
    – Polak, to ten, kto zna wyznaczoną Narodowi Polskiemu przez Opatrzność misję dziejową i świadomie działa dla jej urzeczywistnienia. Misją dziejową Polski jest stworzenie nowego systemu polityczno-gospodarczego w oparciu o Prawo Boże i Naturalne, oraz przewodzenie Słowianom i całemu światu! Tak! Polacy z Woli Bożej mają przewodzić światu i być wzorem do naśladowania!
    Te wymogi są tym większe, im dana osoba zajmuje wyższą pozycję w hierarchii społecznej. Od ludzi wykształconych (szerokie elity) wymaga się aktywności na tych polach. Bierność albo po-stawa obronna jest oznaką wypierania się polskości!
    Przynależność do Narodu nakłada na mnie obowiązki, aby w dalszej kolejności korzystać z praw mi przysługujących! Jednak najpierw muszę dać od siebie, aby żądać!

    3. Wiara katolicka – serce polskości; to światło, spoiwo i moc nasza! To oręż polskości!
    Chodzi o katolicyzm przedsoborowy, wierny Tradycji. Katolicyzm posoborowy, opanowany przez masonerię, utracił „zęby” i moc. Wiara, to najsilniejszy czynnik, który kształtuje i łączy ludzi polskiego pochodzenia. Historia udowodniła, że tylko tam, gdzie Polacy zachowują wiarę – tam zachowują polskość. Gdzie wiara słabnie, zanika też polskość. Ci Polacy, którzy zmieniali wyznanie, np. na prawosławie, na protestantyzm – szybko odpadali od polskości.
    Polskość najpełniej może się rozwinąć tylko w ramach katolicyzmu! Katolik walczący o urzeczywistnienie ideałów ewangelicznych – a to przecież jest istotą polskości, ma po-moc/błogoslawieństwo samego Boga – jest niezwyciężony!
    Nic tak nie spaja społeczności ludzkich, nie zapewnia zdrowego wychowania młodego pokolenia oraz przetrwania narodu, jak religia. Wiara jest formą samokontroli i punktem odniesienia dla systemu wartości. Daje moc (Łaska Boża), daje głębokie uzasadnienie racji… daje wytrwałość.
    Katolicyzm zabarwiony polskością zawsze był atrakcyjny i zdobywczy w stosunku do innych plemion i ludów. Dzięki niemu I Rzeczpospolita była ekspansywna i liczyła się w Europie.
    A czyż obecnie mamy coś wielkiego do zaoferować innym nacjom poza wiarą i kulturą, co by je przyciągnęło do nas… jakieś osiągnięcia nauki, techniki…? Inni mają je dużo większe. Tym nie zaimponujemy nikomu i nie skaptujemy sobie sprzymierzeńców. Natomiast obierając kurs misyjny, wysyłając tysiące misjonarzy – możemy przemienić ducha Europy, ustawić ją wg naszych oczekiwań – i to jest z Woli Bożej misją dziejową Polski!
    Katolicyzm jest ze swej istoty totalny: jego zasady jednakowo obowiązują w życiu osobistym i społecznym. Autentyczna wiara wyraża się poprzez życie zaangażowane, inspirowane Ewangelią! Minimum wymagań odnośnie wiary, to światopogląd chrześcijański.

    Ale człowiek powołany jest do życia na wyższym poziomie niż kultura – na poziomie duchowym, czyli do życia Łaską Bożą, którą otrzymujemy w sakramentach – a to można osiągnąć tylko dzięki religii katolickiej – jedynej prawdziwej religii objawionej przez Boga Jezusa Chrystusa.

    Człowiek, to istota materialno-duchowa, jego życie realizuje się na trzech poziomach:
    • materialnym – egzystencja biologiczna,
    • intelektualnym – życie moralne kierowane prawami kultury i moralności,
    • duchowym – człowiek religijny, przestrzegający przykazań, żyjący Łaską.
    Życie Łaski oznacza możliwość posiadania tych wszystkich darów, które człowiek utracił na skutek grzechu pierworodnego popełnionego przez pierwszych rodziców (silna wolna wola, większe zdolności twórcze, światło rozumu, moc ducha, ciało wolne od chorób, itd.), i stał się ubogi we wszystkich aspektach istnienia, skłonny do złego…
    Ten ostatni poziom (życie w łasce) jest najważniejszy i decyduje o wszystkim!!! Albowiem dla człowieka ważniejsze jest być, niż mieć. Wartości niższe (materialne oraz intelektualne) z natury rzeczy mają służyć wartościom wyższym – duchowym.
    Wiara katolicka dowartościowuje człowieka, udzielając mu darów nadprzyrodzonych, nie-osiągalnych na poziomie natury, i zaspokaja jego największą tęsknotę: życia w Bogu na wieczność!

    Jezus Chrystus: Łaska to posiadanie w sobie światła, mocy, mądrości Bożej. Inaczej mówiąc jest to posiadanie podobieństwa duchowego do Boga - tego, co jest niepowtarzalnym znakiem waszego Boskiego synostwa. Bez łaski bylibyście po prostu zwierzęcymi stworzeniami, które doszły do takiego punktu rozwoju, że są wyposażone w rozum i duszę, lecz duszę na poziomie ziemskim, zdolną postępować w warunkach ziemskich, lecz niezdolną do wzniesienia się ku sferom, w których żyje [swoim] życiem duch. [Bylibyście] zatem naprawdę niewiele więksi od zwierząt, które często was przewyższają swoim zachowaniem, chociaż ich reagowaniem kieruje tylko instynkt.
    Łaska jest więc najwyższym darem, największym darem, jaki Bóg, mój Ojciec, mógł wam ofiarować. I On udziela wam go darmo, gdyż Jego ojcowska miłość jest nieskończona, jak nieskończony jest On sam.
    ( Maria Valtorta – Koniec czasów, walka dobra ze złem u progu wiosny Kościoła. Str. 14-16)

    Polak-katolik, to zwięzłe ujęcie istoty polskości.

     Tradycja i kultura polska są na wskroś katolickie, a więc tylko w tych ramach możemy czuć się Polakami i rozumieć samych siebie.
     Religia wyzwala najgłębszą motywację do działania, zarówno indywidualnie, jaki i społecznie; jest czynnikiem najmocniej spajającym naród.
     Historia Polski przypomina nam, iż najgłębsze waśnie i najwięcej zła rodziło się wtedy, gdy naród był podzielony religijnie.
     Jeśli w naszym państwie będą znaczące grupy Polaków-protestantów, Polaków-prawosławnych, obywateli polskich wyznających judaizm (Żydów), itp., to będziemy społeczeństwem zantagonizowanym, niezdolnym do zajęcia jednoznacznej postawy w podstawowych kwestiach – nawet w sytuacjach kryzysowych.

    Do prawidłowego funkcjonowania państwa religia jest konieczna! Patriotyzm, polskość, itp., bez inspiracji religijnej – są pustymi frazesami. Dopiero motywacja religijna daje jednostce ludzkiej mocne oparcie: w głębi serca i umysłu.
    Jak uczy historia, roztropni władcy zawsze wspierali religię, gdyż to pozwalało im władać z najwyższym autorytetem, a poddanych zdobywać bez użycia przemocy!

    W skrócie:

    Polak, to osoba posiadająca polską etnikę i polskiego ducha.
    Nie sama etnika, ani sam duch, ale obydwa elementy razem!
    Zaś polskiego ducha, kształtuje kultura polska i wiara katolicka!


    Kto nie spełnia kryteriów polskości, jest obywatelem II kategorii, pozbawionym praw politycznych. Etniczny Polak, który pozostał na poziomie etniki, też staje się obywatelem II kategorii, choć nadal uprzywilejowanym.
    Pol-ak/ka, która ma za współmałżonka obcoplemieńca, a w szczególności: Żyda, Ukraińca, Niemca, zalicza się do obywateli II kategorii, z zakazem zajmowania jakichkolwiek stanowisk kierowniczych, a członkowie takiej rodziny mają zakaz dostępu do żywotnych sfer egzystencji narodu: uniwersytety, seminaria duchowne, sądownictwo, bankowość, media, wojsko, policja, itp.!

    Wykluczeni z polskości
    Wykluczonymi z polskości są:
    • Masoni – członkowie Kościoła Szatana, dla których lojalność względem loży ważniejszą jest od lojalności wobec państwa w którym mieszkają. Są narzędziem długofalowej polityki żydowskiej. Ich pole działania obejmuje elity narodu – kościelne i świeckie, które przekabacają na swoją modłę, czyniąc je wrogimi polskości.
    • Szabesgoje, czyli osoby wysługujące się Żydom.
    • Wrogowie religii katolickiej, np. osoby szerzące demoralizację (gender, homoseksualizm), wprowadzające antykulturę; ci, którzy instalują różne sekty religijne, loże masońskie; upowszechniają wrogie polskości idee, jak np.: socjalizm, liberalizm, globalizm, wielokulturowość lub też pomagają wrogom narodu polskiego.
    • Potomkowie rodzin renegackich i kolaboranckich.
    Człowiek wywodzący się z rodziny, której członkowie działali na szkodę Narodu Polskiego od kołyski jest zainfekowany wrogością do Polski i nigdy nie będzie utożsamiał się z polskością! Nie ma złudzeń! Takie osoby również pozbawimy praw politycznych i ograniczymy w innych prawach.

    Polacy w państwie polskim będą grupą uprzywilejowaną, a poza jego granicami chronieni mocą swojego państwa w pierwszej kolejności.



    Uwaga końcowa.
    Etniki nie można zmienić – jest dana raz na zawsze, ale dwa pozostałe czynniki identyfikujące narodowość, narażone są na wpływy świata. Mogą być zmienione poprzez wrogie oddziaływanie na intelekt i ducha ludzkiego, czy to przez propagandę, czy przez antykulturę, czy przez demoralizację…
    Bez świadomej, programowej ochrony polskości w sferze publicznej (szkoła, media, kultura, religia, administracja państwa), po pewnym czasie możemy mieć tylko etnicznych Polaków obojętnych, albo nawet wrogo nastawionych do własnej kultury i odrzucających religię katolicką. Będzie to stan degradacji cywilizacyjnej, prowadzący do barbarzyństwa!
    W tym świecie nic nie jest stałe, niezmienne. Panuje w nim stan permanentnej walki cywilizacji (jedno z praw dziejowych sformułowanych przez prof. F. Konecznego), dlatego o polskość i zachowanie poczucia polskości trzeba walczyć skutecznymi środkami zawsze i wszędzie!
    I to jest główne zadanie dla prawowitej elity Narodu. Ma ona zachować i przekazać następnym pokoleniom polskość nie wypaczoną, umocnioną, przystosowaną do stawienia czoła nowym wy-zwaniom, zarówno tym pozytywnym jak i negatywnym.

    Polskość z wyboru

    Z definicji odrzucamy: Żydów, Ukraińców, Niemców, Litwinów…To nacje barbarzyńskie i podstępne. Dla nas Polaków są przekreśleni na zawsze!!!
    Kwestia dotyczy osób innych narodowości, które z wolnego wyboru wybierają Polskę, jako nową ojczyznę.
    Polaków należy zniechęcać do mariaży z innymi nacjami, a jeśli już…, to powinny to być osoby z tego samego kręgu cywilizacyjnego. Wtedy taka rodzina ma szansę na harmonijny rozwój, uniknie konfliktów i nie będzie rozsadzać narodu polskiego od wewnątrz!
    Taka osoba musi być katolikiem i zawrzeć więzy krwi z polskością (małżeństwo z Pola-kiem/Polką). Potomkowie pochodzący z tych małżeństw mogą zostać Polakami w przyszłości, jeśli:
    1. Przejdą pozytywnie okres próby i dojrzewania – na sprawdzenie, czy przyswoili sobie istotne cechy polskości, ale nie wcześniej jak w pokoleniu wnuków.
    2. Udowodnią czynnie przywiązanie do Narodu Polskiego i obronę jego interesów.
    3. W razie wojny (szeroko rozumianej) będą aktywnie bronić Polski na pierwszej linii frontu.
    Nie są mile widziane osoby ras prymitywnych, gdyż musimy dbać o to, aby Polacy nie zdegenerowali się ani fizycznie, ani umysłowo!


    Wnioski praktyczne
    Każdy, kto:
    – promuje antykatolicką moralność (np. gender, homoseksualizm),
    – instaluje w Polsce sekty religijne (np. świadkowie Jehowy, wróżbiarstwo, czarownictwo),
    – propaguje wrogie idee (np. socjalizm, liberalizm, globalizm, humanizm, wielokulturowość),
    – poddaje Polskę w uzależnienie gospodarcze (np. Unii Europejskiej) lub wojskowe (np. NATO)
    ten zdradza polskość i jest z niej wykluczony! Jest renegatem zasługującym na surową karę!
  • Ciekawy tekst
    W okresie potopu, też wśród chłopów już pojawiło się chyba poczucie wspólnoty narodowej. Bo chłopi zaczęli wojować jeszcze przed konfederacją tyszowiecką. A wcześniej jeszcze powstała piechota wybraniecka (Stefan Batory). Nigdy ich wielu nie było, bo szlachta dzierżawiąca królewszyzny olewala uchwały. Inna sprawa, że chłopi też nie zawsze chcieli
    Taka dygresja nie tycząca tematu, ale w tekście pojawił się fragment o rywalizacji między Rzymem a Konstantynopolem. To ja dopiwem, ze przeciw Konstantynopolowi buntowały się patriarchaty w Antiochii i Aleksandrii, bo były starsze. Stawiała się Jerozolima. Sporo chrześcijan wschodu, nie akceptowało "Greków" (tamtejszego prawosławia) iw ostateczności wybrali muzułmanów. I nie tylko monofizyci, ale też nestorianie. Ale to tematyki głównej notki nie tyka.
  • @Janisław 22:16:39
    Spam warty , przewietrzenia pustostanu , prawda ?.
  • @Jarek Ruszkiewicz SL 22:13:44
    Historię piszą ci, co wymordowali bohaterów, a dziś historię piszą patrioci Pollin, więc pewne wieści nie powinny być pisane, niezgodne z wytycznymi. Bo jak pustostanom umysłowym pojąć słowa "Litwo Ojczyzno moja, ty jesteś jak zdrowie", płynące z ust największego polskiego poety :)
  • Psałterz Floriański
    "w rękopisie datowanym na rok 1448 w formie łacińsko/polskiego wierszyka ...
    W tym okresie dopiero zaczynają pojawiać się zdania w języku polskim"

    Około roku 1400:

    Psalm 1

    Błogosławiony mąż, jen jest nie szedł po radzie niemiłościwych i na drodze grzesznych nie stał jest, i na stolcu nagłego spadnienia nie siedział jest,
    ale w zakonie bożem wola jego i w zakonie jego będzie myślić we dnie i w nocy.
    A będzie jako drzewo, jeż szczepiono jest podług ciekących wod, jeż owoc swoj da w swoj czas,
    a list jego nie spadnie; i wszystko, csokoli uczyni, prześpieje.
    Nie tako niemiłościwi, nie tako, ale jako proch, jenże rzuca wiatr od oblicza ziemie.
    Przeto nie wstają niemiłościwi w sądzie ani grzesznicy w radzie prawych,
    bo znaje Gospodzin drogę prawych, a droga złych zginie.
    Sława Oćcu i Synowi, i Świętemu Duchu,
    jako była z początka i ninie, i wżda, i na wieki wiekom.
  • @Zawisza Niebieski 22:44:17
    A czy Wit Stwosz to inwazja niemczyzny na Polskę? Czy raczej "drenowanie niemieckiego rynku pracy" przez Polaków?
  • @Repsol 22:38:51
    Repsol, mamy demokrację, każdy może mieć swoje zdanie, byle kasowaniem komentarzy nie modyfikował dyskusji. Zerknąłem na pewien portal Polliński, gdzie lotem koszącym wypadają stąd trolle. Ten tekst ma 3x1, tu 3x5. Boli ich polskość, oj boli, więc posłuchajmy piosenek o Polsce, ostateczni w czasie ciszy wyborczej to wolno:

    https://www.youtube.com/watch?v=RoidjHh1W2w

    a może ta?

    https://www.youtube.com/watch?v=N7c_fggO240
  • @Wican 22:32:49
    Rzeczywiście trudno określić kiedy i jakie warstwy społeczne się poczuły Polakami. Mamy tak, że czujemy się Polakami, gdy wróg nam nadciąga, ale gdy jest spokój, to każdy o swoim myśli. Pieśń z 1831 roku
    https://www.youtube.com/watch?v=pKTDynWspFM
  • 5* Mnie też się notka podoba.
    Podoba się z tego względu, że jest oparta na racjonalnych konkretach.

    A wracając kto jest jakim Polakiem, to zachowała się anegdota z czasów Stefana Batorego, który mówił biegle po łacinie, a nie mówił po polsku.

    Pewien arcybiskup wytknął królowi, że nie mówi po polsku, a przecież króluje polskiemu narodowi. Na to król odciął się arcybiskupowi, że ten jest księciem Kościoła i nie mówi po łacinie.

    Co zaś do chrześcijańskiej liturgii, to dla niektórych kultur słowa "spożywanie Krwi i Ciała Chrystusa" kojarzy się z ludożerstwem. Po zastanowieniu, można zrozumieć dlaczego. ;)
  • @Wican 23:09:44
    Artyści szukali pracy tam, gdzie były pieniądze, by ich pracę sfinansować. Katedra Krakowska była kościołem niemieckojęzycznych mieszkańców Krakowa. Wszakże Kraków to jedno z miast Hansy. Myśmy uprawiali ziemię, handlem i rzemiosłem zajmowali się Żydzi i Niemcy.
  • @Wican 23:09:44
    Należy jak najszybciej rozebrać stworzony przez niego ołtarz i wysłać do Norymbergi. Co nam tu jakiś szkop będzie niemczył polski kościół!
    I koniecznie spalić obrazy Matejki. Jakiś pepik będzie bazgrał karykatury naszych władców.
  • @Zawisza Niebieski 23:09:51
    //Boli ich polskość, oj boli, //

    A jak ma nie boleć? Parchów tam od metra.
  • @Zawisza Niebieski 23:16:40
    Tak. Ale malo kto dzisiaj pomyśli, że Wit Stwosz to jednak Niemiec. Nawet oglądając ołtarz.
    A co do artystów, to jeszcze przypomniał mi się Canaletto. Ale z Włochami mieliśmy bardzo dużo powiązań kulturowych czy nawet próbowano czasami utożsamiać Rzeczpospolitą z republiką florencką chocby. I makaronizmy z epoki nowożytnej
  • @Jarek Ruszkiewicz SL 23:20:20
    A co zrobić z księżniczkami ruskimi, które wiązały się chocby z Piastami. A co z rodem Czetwertyńskich? Wszak to potmkowie Ruryka. Sami Ruscy. A Romanowowie od Katarzyny to po kądzieli potomkowie Albrechta Niedźwiedzia. Historia jest pogmatwana, ale dla niektórych
  • @Jarek Ruszkiewicz SL 23:22:10
    Jako kulturalny Polak pożyczyłem im dobrej nocy "Szalom tutejsze polaki". :) Choć noc będzie niespokojna, nerwy, obgryzanie paznokci.
  • @Wican 23:24:50
    A co powiesz o ojcu polskiego króla, Jeremim Wiśniowieckim, co z Rurykowiczów się wywodził? Nasza historia to historia narodu na przedmurzu Europy. Tylko, że dawniej dzięki Bogu idiotów produkowanych przez Kurskiego nie było i pojmowali, że Polskę stanowią różne ludy, różnymi językami się porozumiewające.
  • @Zawisza Niebieski 23:41:53
    Spać spokojnie z pewnością nie będą :)
    Panikę i żużel w gaciach zauważam już od dłuższego czasu.
    Jutro o tej porze będzie się z kogo pośmiać :)))
    Zabawa potrwa jeszcze dwa tygodnie.
  • @Wican 23:24:50
    No jak co?! Wygumkować!
    Żeby jakieś onucowate, kacapskie dziewoje tu się pchały i robiły konkurencję esterkom?
  • @Jarek Ruszkiewicz SL 23:47:23
    Dziś i jutro nie pracuję, więc koło 20:30 otworzę piwo, już się chłodzi w lodówce i z rozbawieniem będę patrzył na "wielkie żale". Jak to wszystko będzie wyło :). Ale nic, nie bawmy się w proroków, bo jeszcze za muchy co srały na portret "najjaśniejszego pana" (Szwejk) odpowiemy, towarzycho drażliwe. Dziś słucham muzyki, pięknej muzyki. I tak już dziś narozrabiałem jak pijany zając udowadniając Satyrowi, że o ile mnie bliższe środowiska homo niż pedo, to jemu jednak pedo. Zapienił się facet jak mydełko Fa, mam podpadziochę po sam sufit. Boże, skąd się takie debile biorą, to nie mogło się na ziemi polskiej wykluć. W postaci już wyklutej musieli importować.
  • @Zawisza Niebieski 00:00:39
    Fakt. To wyjątkowy idiota. Ale "stowarzyszony" z Gavrylenką :))
  • Różne interpretacje, jednak jeden cel.
    Jedna definicja nie istnieje. 

    W państwie o 1000 letniej egzystencji różne faktory składały się na poczucie POLSKOŚCI I być Polakiem.

    Związek plemienny w tym wspólnota językowa, tworzyła zarazem wspólną mentalność i tradycje, a to ułatwiło sprawne porozumiewania się i jednoczyło ludzi w naród. 

    Nie wątpliwe wpływ na poczucie jestem Polakiem była często wspólnymi siłami obrona przed agresją obcych ale też wspólnymi siłami agresja na obcych pod wspólnym sztandarem i herbem, zwycięstwa i klęski. 
    To zacieśniało więzy i stanowiło poczucie przynależności i związku z określonym terenem zamieszkującej tam ludności mówiących tym samym językiem i wyznających tą samą wiarę i takie same tradycje.

    Ale abstrahując od czasów minionych to:

    Osobiście uważam że w obecnych czasach poczucie Polskości jest definiowane w sposób indywidualny. 

    Jedni uważają że są Polakami od momentu przyjścia na świat z rodziców Polaków. Innym wystarczy że jedno z rodziców jest Polskiej Krwi. A jeszcze inni uważają się że są Polakami bo tu się urodzili wychowali chociaż żadne z rodzicow nie miało nic wspólnego z Polską. 

    Prosta definicja narodu: " Naród - wspólnota ludzi cechująca się odrębnością etniczno-kulturową i językową względem innych narodów, wytworzona przez wiele pokoleń na wspólnych losach historycznych, językowych, terytorialnych". 

    Pozdrawiam :)
  • -----------od kiedy jesteśmy Polakami ??
    ---myślę , że od wtedy , kiedy przeczytaliśmy to w książkach NIE polaków .
    Dzieje świata , nas Sławian zostały sfałszowane totalnie ! a Wy Panowie powielacie te kłamstwa . Daty , DAATY , daty ......... trzymacie się ich , aż żal na to patrzeć . Lechia została przykryta od 10m do 15/20m ? gliną i od tego momentu , nasze DZIEJE stały się hisTORAią .
    Prawda odkryta została dawno , ba ! nawet przechowała się , tylko INTERES /nie sławiańskie słowo ! / chce ugrać na kłamstwie cały Świat. Dajcie spokój ! z tymi drewnianymi chatami , po kataklizmie zawsze zaczyna się od łopaty, szczególnie wówczas gdy !! nieliczni mają dostęp do // komputerów//.
    https://www.youtube.com/watch?v=OUcUwIcpYO0
  • Anty Polski artykuł.
    Autor sugeruje że Polaków nie było przed chrztem...
    że Polska to wyłącznie skutek chrztu oraz najazdów różnych obcych cywilizacji w domyśle żydowskiej... skoro władcy przyjęli żydowskiego Boga za oficjalną wiarę.
    Polak to tylko katolik ... to antypolskie podejście do narodu Polskiego.

    Oni szukają Polskości w 13-14 wieku..a dlaczego nie szukają przed chrztem ? Ludzie Słowianie mieszkali wtedy w Polsce mówili słowiańskimi narzeczami...żyli w spokoju w przerwach między napadami różnych bandytów z zewnątrz.
    Dopiero od czasu chrztu władcy tych ziem zaczęli zachowywać się jak bandyci napadając na sąsiadów i mordując się wzajemnie.
    To Chrześcijaństwa przyniosło ze sobą kulturę podbojów napadów, grabieży, morderstw..
    Cała chrześcijańska kultura zachodu to kultura zbrodni wojen podbojów morderstw, grabieży kolonizacji..rasizmu czystek etnicznych... oraz skrajnego zamordyzmu dla zwykłych ludzi...a wszystko w imieniu żydowskiego Boga i z żydowskim Bogiem na ustach.

    Dominacja żydowskiego Boga to najczarniejszy okres w historii cywilizacji człowieka... nie jedyny taki ta cywilizacja wszak wyrosła z cywilizacji rzymskiej..równie krwawej..

    Niemal wszystkie religie żydowskiego Boga są niezwykle krwawe, brutalne zbrodnicze, rasistowskie.. Islam (widać na Bliskim wschodzie) Judaizm(poczytajcie Talmud|), Katolicyzm=globalny kolonializm..wymordowanie całych Narodów...

    I teraz nam Polakom wciskają że my istniejemy tylko jako katolicy..
    Polacy, Słowianie to jedna z wielu ofiar kultu żydowskiego Boga.
  • @Wican 23:24:50
    Ludzie mylą pojęcia "Narodu" z władcami tego narodu.
    To tak jak mylenie tożsamości niewolnika z właścicielem tego niewolnika.
    "Naród" dla władców zwłaszcza w średniowieczu był tylko zasobem niewolniczym.
    System narzucony przez żydowskiego Boga był skrajnie rozwarstwiony.
    "Elyty" brzydziły się dołów społecznych czyli właśnie Narodu...co im nie przeszkadzało by wyciskać z tych niewolniczych dołów ile się tylko da w postaci darmowej niewolniczej pracy, podatków..daniny krwi w swoich zbrodniczych wojnach.

    Takie "elyty" chciały się rozmnażać tylko w środowisku "równych sobie.."
    Taki książę czy król czy cysorz musiał szukać żony poza granicami bo w jego kraju innego "króla" być nie mogło...zostałby jako rywal do "Narodowego koryta" natychmiast zamordowany.

    I ten skrajnie rasistowski mechanizm (przywleczony razem z żydowskim Bogiem) powodował że "elyty" się szybko wynaradawiały...
    Bo jaki właściciel szuka wybranki pośród swoich niewolników ?
    Niewolnice właściciel rżnął do woli ile chciał bez zobowiązań...tak jak baca swoje owieczki czy wyznawca Alacha swoje kozy..
    Koncepcja pozycji Narodu w stosunku do władcy przyszła do Słowian razem z żydowskim Bogiem to wprost koncepcja żydowskiego Boga.
    Sam żydowski Bóg uważa się za "elytę" i tak każe się tytułować w licznych ceremoniach...

    Wcześniej Słowianie stanowili wspólnoty plemienne gdzie nie było władcy plemienia ale był przywódca plemienia wybierany przez plemię ..i który wybierał sobie żonę spośród dziewcząt z własnego plemienia czasem z sąsiedniego.

    Jet istotna różnica między koncepcją władcy (właściciel niewolników) a przywódcą (reprezentant społeczności).

    Koncepcja żydowskiego Boga potwierdzana licznymi zapisami w dokumentach źródłowych (Stary testament, Tora, Talmud) to koncepcja władcy czyli właściciela niewolników... i to zostało właśnie przywleczone do Słowian wraz z żydowskim Bogiem.
    Czy niewolnik to Naród ? raczej stado (np stado owieczek KK) a nie Naród.

    Naród był wcześniej gdy Słowianie mieli swoich wodzów to byli ich wodzowie przez nich wybierani i odwoływani...
    wtedy Słowianie stanowili plemiona a te były początkami Narodu.

    Czy Indianie podbici przez kolonizatorów byli Narodem czy już tylko stadem owieczek żydowskiego Boga ?
    Pytanie retoryczne bo wszyscy wiemy że Narodem byli wcześniej a wraz z kolonizacją ich kultura Narodowa została zniszczona a ślady zacierane a przywódcy wymordowani...zasoby zagrabione.

    Ze Słowianami było identycznie tylko kilka wieków wcześniej.
    Nie chroniło nas morze a puszcza , lasy chroniły znacznie słabiej.

    Słowianie, Indianie to wszystko ofiary agresji wyznawców żydowskiego Boga...który wykreowany przez dokumenty źródłowe (żydowskie) był okrutnym, bezwzględnym "rasistą wyznaniowym", władcą niewolników na miarę kultury żydowskiej która stworzyła tego żydowskiego Boga.
  • One
    Autor mający ambicje nauczania polskiej mowy nie powinien pisać "... one prawo...", nie "te" a "to", chyba że miał na myśli "prawa", to znów oznaczałoby, że autor szybciej pisze niż myśli. Jaki pożytek z tak niezorganizowanego i niechlujnego belfra?
    Co do treści, to typowe dla pewnej nacji rozdzielanie włosa na czworo. Po co? Celem jest kolejna fala wody z mózgu?
  • @Oscar 06:10:48
    Dokładnie.
  • @Oscar 07:00:19
    Tak myślałem, że w końcu napisze Pan Indianie i napisał Pan. Przynajmniej tyle dobrze, że broniąc Polaków /Słowian /nie użył Pan nazwy Irokezi. Dzięki.
  • @JimA 07:33:06
    a moze bysmy zaproponowali temata : co dla mnie znaczy byc Polakiem ??
    bo od kiedy jestem Polakiem to mniej wiecej sie orientuje .
    I jesli moge ciebie prosic , bo tu wyzej o jezyku polskim ladnie napisales , powiedz mi co to sa te znaki dia .....cos tam , bo mi squaw z kraju pachnacego zywica zarzucila , ze moze jakis obcy jestem .
  • Zawisza & @
    W zasadzie najbliższa jest definicja narodu podana przez Alfaxa:

    " Naród - wspólnota ludzi cechująca się odrębnością etniczno-kulturową i językową względem innych narodów, wytworzona przez wiele pokoleń na wspólnych losach historycznych, językowych, terytorialnych".

    Tyle, że to trochę za mało, gdyż wskazane wyróżnienia muszą mieć jeszcze uzupełnienie we wspólnie uznawanych wartościach.

    Janisław natychmiast wrzucił elaborat sugerujący, że spoistość uzyskaliśmy na bazie wartości wprowadzonych przez KK. Zatem - Polak nie może istnieć jako pojęcie bez spójności z KK.

    Nie chce m się tego zafałszowania prostować - to równie wredna propaganda jak żydowska, niemiecka, czy ruska, tylko bardziej perfidna.
    Bo to KK w Polsce ostał się dzięki polskości, a teraz rości sobie prawa do przywództwa. KK nie jest tego godzien w Polsce zwłaszcza po "sprzedaży" polskości za "srebrniki" w 89 roku.
    Analogia jest adekwatna.

    Niemniej polskość opiera się na wartościach tożsamych z głoszonymi przez Chrystusa. Tyle, że można sądzić, że zostały one zaczerpnięte z tego samego źródła co Chrystus. Należy więc poszukiwać źródła, a nie opierać się na późniejszych przeinaczeniach - choćby tych wprowadzonych przez KK.

    Jest jeden element na który chcę zwrócić szczególną uwagę, bo bywa on fałszywie interpretowany.

    Polskość - to także współodpowiedzialność za wspólnotę. To nie tylko indywidualna droga rozwoju, ale taka, gdzie rozwój własny obliguje do wspierania innych.

    Anna-PK stara się usprawiedliwić swoją zdradę polskości (o ile w ogóle kiedykolwiek poczuwała się do wspólnoty) indywidualnymi osiągnięciami, co ma być podstawą oceny indywidualnej. Zapomina (lub nie rozumie), że indywidualny rozwój nie może pomijać interesu reszty społeczeństwa, a taka postawa staje się bardzo częsta; przedkłada się interes własny nad innych.

    Ten element zaznaczyła viridiana u mnie w postaci :"aby inni z twego powodu nie płakali". Bo nasze działania nie powinny w skutkach takiego stanu przynosić.
    Tego u Anny-PK nie ma, a to jest jeden z filarów polskości.
  • @Zawisza Niebieski 23:16:40
    To prawda. Praktycznie we wszystkich większych miastach Polski Niemcy wiedli prym, Żydzi mieli swoje dzielnice ale ze względu na wiarę nie stanowili władzy. Polacy w miastach byli tą biedniejszą i mniej znaczącą warstwą. Nie na darmo praktycznie wszystkie miasta dzieliły się na zamek zależny od polskiego zarządcy i miasto rządzone przez radę miejską najczęściej zdominowaną przez Niemców. Oczywiście zamek i miasto miały osobne obwarowania.
  • @Wican 23:22:14
    Nie należy zapominać że polscy panowie i elita mieszczan byli nawet jak na standardy zachodnie bajecznie bogaci (choćby słynny wjazd Ossolińskiego do Rzymu). Nic dziwnego że architekci, artyści itp. ciągnęli do Polski. Zresztą bardzo dużo było też żołnierzy - najemników którzy służyli za kasę w Polsce i bardzo wielu zostało na naszych ziemiach i asymilowało się.
  • Jako, że gęby mamy zakneblowane, to nie oczekuję odpowiedzi szczegółowych.
    Kiedy tak naprawdę utraciliśmy Polskę jako państwo i kraj, chyba bardziej jednak jako państwo, bo Polskość jeszcze jakoś trwa niczym za Drzymały.
    Jak do tego doszło, że przejęli Nas obcy a Naród nic z tym nie robi, wiem, sflaczała świadomość, ale żeby ponad 90% ludności żyło w matrix-ie i ukraińsko-tureckich nowelach, mówi się o pracy od podstaw ale kim i dla kogo ?
  • @rowszan 07:44:46
    Diakrytyczne? To gdy na skrzyżowaniu pokazujesz palec diablicy, która nie respektuje przepisów kodeksu drogowego. Zwykle jest to blondynka, rasy nordyckej, lub innej wtedy jest tleniona, po czterdziestce i ma zdanie na każdy temat oraz wysokie mniemanie o sobie, bo jest tego warta.
    Mocilum Panie...
    Popisze, tylko z innego urządzenia, to się nie nadaje do pisania... Zwłaszcza po Polsku.
  • @JimA 08:37:42
    a to pol biedy , myslalem , ze chodzi o jakies cos wyszukanego a to tylko zwykly "fuckyour"
  • @rowszan 08:40:51
    Moim skromnym zdaniem bez er na końcu. O znakach popisze, ale zaznaczam i podkreślam, nie mam ambicji dydaktycznych... jak niektórzy. Wielu....
  • ...
    Od kiedy jestem Polakiem?

    Od urodzenia.

    I nic więcej pisać nie muszę, bo słowa już dawno zostały napisane.
    I nawet zaśpiewane przez Mazowsze:

    https://www.youtube.com/watch?v=2Afpdy84C4o

    To powinien być Hymn Polski.

    P.S. Polski już nie ma. Jest III RyPy. Bo Polaków w Polsce było za mało a za dużo demokratów głodnych "sukcesu". A teraz już prawie w ogóle Polaków nie ma...
  • @Kmieć 08:56:45
    Dzisiaj prawdziwych Polaków już nie ma? Co Pan pisze? Proszę nie siać defetyzmu! Polak to natura lub inaczej charakter. :) A to, że na naszym terenie pasożytuje parę innych plemion i o innym charakterze, to już zupełnie inna sprawa. To też dzięki jednej z naszych cech: gościnności. Wmówionej, wyuczonej lub wrodzonej i jak historia pokazała niezbyt korzystnej. Dawniej się mówiło, że ktoś jest ulepiony z innej gliny, i ta inność wyłazi, niektórzy wręcz ją pielęgnują.
  • @rowszan 07:44:46
    Zażółć gęślą jaźń :) Proste, przestaw swój komp, co tam masz na język polski. Powinno pójść. Chyba, że masz jakieś oporne oprogramowanie, no to może być problem. Nie przejmuj się. Każdy Polak rozumie co piszesz. :)
    Nie przejmuj się! W innych dialektach są daszki, kropki i wężyki, cudem jakimś mamy tych okropności tylko dziewięć. No to sobie popedanciłem, ale na życzenie. ;)
  • @Krzysztof J. Wojtas 07:59:40
    "Tyle, że to trochę za mało, gdyż wskazane wyróżnienia muszą mieć jeszcze uzupełnienie we wspólnie uznawanych wartościach."-
    - i te wartości wydają się być kluczowe! Bo języka można się nauczyć, terytorium zmienić ale czy można zmienić wartości? Można, ale to zawsze oznaczało zdradę. Inaczej: jeśli pozostawimy definiowanie pojęć i pieczę na językiem i historią, naszą, googlowi, biada nam.
  • @Kmieć 08:56:45
    //I nic więcej pisać nie muszę, bo słowa już dawno zostały napisane.
    (...)

    https://www.youtube.com/watch?v=2Afpdy84C4o

    To powinien być Hymn Polski. //

    Napisane.Ale przez kogo? przez mało utalentowanego wierszokletę-jak niedawno ogłosił ulubieniec muz Michalkiewicz.
    Od tego czasu już nie czytam ani nie słucham ......Michalkiewicza.
    A przecież gdyby Polacy częściej czytali Gałczyńskiego a mniej "niezależnych publicystów" nie musieli by czekać 50 lat na to żeby dowiedzieć się że,dajmy na to,taki Miłosz to zwyczajny dupek żołędny.
    http://galczynski.kulturalna.com/index.php?ac=a&id=6886&p=2
  • @Janisław 22:16:39
    Janisław, a może byś poruszył wg Ciebie najważniejsze aspekty i podał link?
    Nie łatwiej?
  • @Anna-PK 23:14:18
    "Co zaś do chrześcijańskiej liturgii, to dla niektórych kultur słowa "spożywanie Krwi i Ciała Chrystusa" kojarzy się z ludożerstwem."

    Teofagia. Z tego co słyszałem została dodana przez Św Pawła aby zwiększyć zasięg chrześcijaństwa.
  • @Jarek Ruszkiewicz SL 23:20:20
    "I koniecznie spalić obrazy Matejki. Jakiś pepik będzie bazgrał karykatury naszych władców."

    "Bitwa pod Grunwaldem" była niedawno odnawiana. Obraz jest teraz dużo lżejszy. Zastanawiam się czy to nie kopia czasem...

    Pozdro!
  • @Jasiek 10:06:31
    ... o Bałkany? ;)))
  • @Jasiek 10:07:54
    Pod jakim względem "lżejszy"? Pytam bo nie śledziłem.
  • @ Autor
    "Od kiedy jesteśmy Polakami?"

    Ciężka sprawa.
    Poczucie wspólnoty często wynika z podlegania pod wspólne zagrożenie. Strach to raczej silny czynnik jednoczący ludzi.
    Religia, język i prawo mogą być traktowane jako czynnik absolutny (wtedy pojawiają się wyjątki, które wymieniłeś) albo jako przeważający. Wtedy sprawa staje się rozmyta, ale jednak istniejąca obiektywnie. Ostre granice pojawiają się właśnie podczas zagrożenia. Wtedy tych co przybyli z zewnątrz, mają inną religię, odmienny język uważa się za V kolumnę...
    Wojna wyostrza zmysły...

    5*

    Ukłony
  • @JimA 10:10:24
    Zawsze to więcej niż mniej.
    A jak widać przyjęło się i gdzie indziej.
    Pozdro!
  • @JimA 10:11:16
    "Pod jakim względem "lżejszy"? Pytam bo nie śledziłem."

    A jednostkę masy kojarzy, czy już zaczyna kombinować?
  • @Jasiek 10:17:00
    Tak jest, [Wlad Tepesz] wiecznie żywy ;)...
  • "Od kiedy jesteśmy Polakami?"
    -------------
    To jest abstrakcyjne pytanie - na które nie bardzo da się odpowiedzieć. To raczej powinniśmy zapytać - jak się rodziła Polskość i na jakich podstawach - co było fundamentem wyodrębnienia się polskości - której szczególnie bał się potem, nienawidził, zwalczał a zarazem był nią oczarowany - czarci pomiot - i do dzisiaj niszczy tę polskość zastępując ją jakąś atrapą z dykty. To tak wgląda jakby polskość na poziomie duchowym była silniejsza od siły ich ojca (diabła), który kieruje ich niecnymi działaniami wobec ludzkości. Po prostu siła polskości jest tak duża, że czarci pomiot mógłby w pewnym momencie stać się Polakiem - więc zdradziłby swojego ojca, którym jest diabeł.
    Tak naprawdę to - powyższego możemy się dzisiaj domyślać - ponieważ elity polskie polscy panowie, polska szlachta jako rozsadnik tej unikatowej polskości - co to każdy obcy był/jest nią zauroczony a jednocześnie jej nienawidzi - zostały zlikwidowane. Udało się wrogom Polaków zaszczepić taką oto narrację sierotom po Polsce w atrapie Polski, że ta polska elita (polscy panowie, szlachta), która była ojcem tej polskości - to tak naprawdę wrogowie Polaków i dobrze się stało, że obcy ich anihilowali i fizycznie i duchowo ze świadomości sierot po Polsce w atrapie Polski
    Wniosek?
    Największą zbrodnią na polskości i Polakach jest to - że odcięto ich od korzeni. Korzeni rozsiewających i utrwalających tę polskość. Ona jednak jest nadal w polskich duszach - więc nie wszystko stracone.
  • @Jasiek 10:17:58
    Kombinuje zawsze, umówmy się, tak już ma.
    Jeśli jest tak jak Pan pisze, to możemy się spodziewać najgorszego po "renowacji" Ołtarza Wita Stwosza z bazyliki Mariackiej. Proszę pomyśleć.
    Sukiennice były swego czasu w remoncie. Co tam zostało oryginalnego tego nie wie nikt. Ratusz zamówił bunkier podziemny pod płytą Rynku i ściana wschodnia bazyliki/kościoła pękła... niewielu wiedziało i wie do dziś. Czy ewakuacja Ołtarza była spowodowana zagrożeniem katastrofą budowlaną czy decyzją o przymusowej relokacji uchodźców, tego nie wiem, ale kombinuję, że jeśli wróci ( Ołtarz) na miejsce, to jak Pan pisze "lżejszy". No co?
  • @JimA 09:31:27
    //Dzisiaj prawdziwych Polaków już nie ma? Co Pan pisze? //

    Pan myli demokratycznych (innych nie ma, bo tylko w demokracji się tak pięknie kradnie) katolików, mówiących po polsku, z Polakami.

    To nie są pojęcia tożsame.

    Stąd to Pana zdziwienie...
  • @demonkracja 10:21:53
    "To raczej powinniśmy zapytać - jak się rodziła Polskość i na jakich podstawach - co było fundamentem wyodrębnienia się polskości "-
    - racja! Ale autor próbuje rozdzielić naszą historię na czworo i wyraźnie relatywizuje, za chwilę "Polskość" mu umknie w zalewie koperkowej.
  • @Kmieć 10:28:26
    JA nie jestem zdziwiony tylko oburzony. Co do demków to się zgadzam ale tylko w części bo to bardzo spłycony pogląd. A na rozszerzanie nie czas i miejsce.
  • @Oscar 06:10:48
    Jednak niewiele zrozumiałeś i myślisz ahistorycznie. Przeczytałeś w ogóle tekst? Autor pisze, od kiedy pojawiła się nazwa Polska. Eh, syzyfowa praca
  • @JimA 07:33:06
    Mamy podobnie by nie powiedzieć identycznie zakłamaną historię co Indianie.
    I nas Słowian i Indian "cywilizowali" wyznawcy żydowskiego Boga.
    Siła nam wprowadzali niewolnicze relacje między ludem a władcą.
    Poniszczyli jak mogli nasze miejsca kultu... to i tam na tych miejscach stawiali swoje miejsca kultu żydowskiego Boga.

    I nam Słowianom i Indianom wpajano przez wieki że narodem stali się dopiero w momencie "ucywilizowania" czyli podbicia przez wyznawców żydowskiego Boga.
    To było dokładnie takie same wyzwolenie jakiego dokonali na Polakach solidaruchy czyli dzisiejsi wyznawcy żydowskiego Boga..scenariusz niemal identyczny...
    Najpierw grabież a potem wymazywanie, przepisywanie historii.
    i tak się dzieje od 30 lat...
    Wymazują na historię Polski i piszą własną wg własnych interesów..
    dokładnie tak samo jak kolonizatorzy sprzed 1000 lat w Polsce i sprzed 600 lat w Ameryce łacińskiej.
    I to jest w istocie ta cała "zachodnia" cywilizacja a głębiej skrobiąc cywilizacja żydowskiego Boga.
  • @Krzysztof J. Wojtas 07:59:40
    "Polskość - to także współodpowiedzialność za wspólnotę. To nie tylko indywidualna droga rozwoju, ale taka, gdzie rozwój własny obliguje do wspierania innych."

    Bardzo ważne. To strasznie obrzydliwe gdy człowiek zapomina skąd się wziął on i jego osiągnięcia.

    Ukłony
  • @Zawisza Niebieski 23:44:48
    Oni sami nawet twierdzili, że pochodzą od Giedymina a nie Ruryka. Na tym opierał się pisząc monografię Jan Widacki. Ale dzisiaj wiekszość fachowców uważa, że to potmkowie Ruryka
  • @Wican 10:31:17
    Głupoty czytam po łebkach..
  • @Oscar 07:00:19
    Nie myl pojęć. W kwestii niewolniczej. W tym roku ty okazałeś się niewolnikiem, karnie zakładającym maseczkę, bo Pan kazał. W średniowieczu by to wysmiali
  • @Jasiek 10:07:54
    Może wycięli oddziały kacapów, którzy walczyli razem z nami z wojskami dzisiejszej Unii Europejskiej?
  • @Krzysztof J. Wojtas 07:59:40
    "Anna-PK stara się usprawiedliwić swoją zdradę polskości (o ile w ogóle kiedykolwiek poczuwała się do wspólnoty)"

    Przykład wyjątkowo personalny [ ;-DDD ], ale ogólnie to coś może być na rzeczy...
    Dowiedziałem się niedawno, że w Szwajcarii jest kanton, gdzie decyzje podejmuje się nadal przez gromadne głosowanie obywateli, a kobiety uzyskały prawa wyborcze dopiero w latach 90 XX wieku (lub "coś koło tego")
  • @marek500 08:21:28
    Czartoryscy mieli w XVIII wieku tyle ziemii uprawnej co cały dzisiejszy Benelux.
    A co do asymilantów, to przykładem są Hallerowie. Pochodzili z Tyrolu Południowego a w XVIII wieku przenieśli sie bodaj do Krakowa. Zabory im pasowały, bo znowu stali się poddanymi cesarstwa. Ale kolejne pokolenia się zasymilowały.
    Jednak zdarzały się ciekawostki, choćby potomkowie Aleksandra Fredy - Szeptyccy. W rodzeństwie i ukraińscy nacjonaliści, i polscy patrioci
  • @Wican 10:32:44
    "Oni sami nawet twierdzili, że pochodzą od Giedymina a nie Ruryka. Na tym opierał się pisząc monografię Jan Widacki. Ale dzisiaj wiekszość fachowców uważa, że to potmkowie Ruryka"

    Europejskie rody książęce, przez dziesiątki pokoleń się wymieszały.

    Dlatego każdy ród ma krew i Giedymina i Ruryka, i Merowingów/Kapetyngów, Hapsburgów, Andegawenów, Paleologów, Piastów i kogo tam jeszcze. Nie licząc bardziej ludowej domieszki, gdy małżonka przyprawiała mężowi rogi.

    Zasadą mieszania były interesy dynastyczne i unikanie chowu wsobnego.
  • @Jarek Ruszkiewicz SL 10:35:46
    "Może wycięli oddziały kacapów, którzy walczyli razem z nami z wojskami dzisiejszej Unii Europejskiej?"

    ;-DDD

    W sumie to bardziej mi chodziło o to, że szkopy go bardzo szukały podczas okupacji. Jakby się teraz udało podstawić kopię, to w przyszłości można byłoby stwierdzić, że to jakaś zmyślona bujda z tą bitwą i obrazem. A wszystko przedstawia słowiański mit z czasów gdy Słowianie pod wodzą poganina opierali się postępowemu chrześcijaństwu idącemu z... UE.
    Bo do tego dojdzie, że bolszewicy z eurokołchozu ustalą swoją wersję historii. Oni już weszli na tą drogę.
  • @Oscar 10:32:05
    "Siła nam wprowadzali niewolnicze relacje między ludem a władcą."-
    - czy to nie jest przypadkiem wpływ "cywilizacji"? i dalej:
    "Poniszczyli jak mogli nasze miejsca kultu... to i tam na tych miejscach stawiali swoje miejsca kultu żydowskiego Boga."-
    - czyli jeśli tak, to religia pełni funkcję cywilizacyjną. ?- dalej Pan wyjaśnia:

    "Najpierw grabież a potem wymazywanie, przepisywanie historii."-
    - lub naraz i jednocześnie.

    Więc należy wrócić do analizy upadku Egiptu i Rzymu, żeby wreszcie się zorientować, gdzie jest przysłowiowy pies pogrzebany. Niemcy i Rosjanie wyprawiali z nami to samo. Sądzi Pan, że w niedługim czasie będziemy się kryć po lasach, lub że założą nam getta/rezerwaty/ parki natury i ludności regionalnej? gdzie będziemy czcili Orła i polowali na żubry? totemicznie?

    Czy odpowiedź przyjdzie jutro?/ dziś wieczorem?

    Mówiąc wprost i bez ogródek: pała laską proroka. ?
  • @Pedant 10:41:48
    "Zasadą mieszania były interesy dynastyczne i unikanie chowu wsobnego."-
    - a to się da w tak wąskim gronie... merowingokapetingów? prawie jak różowa nowa lewica... może się nie dać.
  • @ikulalibal 09:56:42
    "A przecież gdyby Polacy częściej czytali Gałczyńskiego a mniej "niezależnych publicystów" nie musieli by czekać 50 lat na to żeby dowiedzieć się że,dajmy na to,taki Miłosz to zwyczajny dupek żołędny.
    http://galczynski.kulturalna.com/index.php?ac=a&id=6886&p=2"

    Piękny wiersz. Uwielbiam Gałczyńskiego, ale też cenię Miłosza.

    Co do "zdrady i dezercji", jest to ocena polityczna. Bywali wielcy artyści wśród zdrajców i dezerterów, oraz grafomani wśród patriotów.

    Przykład - Ezra Pound. Grafomanów nie wymienię bo mam na myśli żyjące osoby.
  • @JimA 10:46:44
    ""Zasadą mieszania były interesy dynastyczne i unikanie chowu wsobnego."-
    - a to się da w tak wąskim gronie... merowingokapetingów? prawie jak różowa nowa lewica... może się nie dać."

    W genetyce, przyjmuje się, że od 300 osobników populacja jest zabezpieczona, ponieważ rody książęce i nieco niższe w hierachii rody (które też wchodziły w związki małżeńskie), jest znacznie większa.
  • @Pedant 11:14:04
    Źródło?-
    ród książęcy obejmujący ponad 300 osobników stada? ile pokoleń wstecz i w przód bierze się pod uwagę w tej definicji? Zróbmy proste założenie jedna kobieta księciu jest w stanie w ciągu swego życia urodzić 20 potomków, z czego 10 będzie chłopcami, z których 5 przeżyje, a jeden lub dwóch co najwyżej będzie kumatych. Księciunio ma dwóch potomków. Do 300 osobników daleko w jednym pokoleniu. Załóżmy, że będziemy kształcić tęczową arystokrację to w drugim pokoleniu możemy liczyć tylko na adopcję z równoczesną rzezią bo wpuścimy biednych uchodźców. Czyli ród wyginie. Mam rację?
  • @JimA 10:43:31
    ktos wspomnial wiersz Gałczyńskeigo , Ja osobiście wole ten , moim zdaniem bardziej obrazuje nasz polski charakter .
    wobec zagrożenia staniemy sie jednoscią , jestesmy unikatowum zlepkiem indywidualnosci , ktory tyko z Bogu wiadomych powodów jeszcze funkcjonuje jako naród.
    https://youtu.be/AX5BhdChn0s
  • @Pedant 10:57:23
    //Co do "zdrady i dezercji", jest to ocena polityczna//

    "Sprawa Miłosza" wielce ośmieszyła polski patriotyzm.Pamiętam że po przyznaniu mu nobla w PAŹDZIERNIKU 1980 r zapanował istny towarzyski terror.Nie daj boże było przyznać się że nie czytało się Miłosza i w ogóle nie zna się tego osobnika.
    Czytać Miłosza (podziemne wydawnictwa tłukły tego bez miłosierdzia),chodzić na jakieś "konspiracyjne" parafialne wieczorki miłoszowej poezji,było obowiązkiem patriotycznym.
    A po 1989 r entuzjazm względem Miłosza,zwłaszcza entuzjazm prawego skrzydła,zaczął słabnąć po to aby już w połowie 90-tych być zdecydowanie negatywnie a nawet wrogo nastrojonym względem poezji a nawet osoby ukochanego kiedyś poety.
    A kiedy okazało się że Miłosz nie jest znów takim fanatycznym miłośnikiem "polskości" i bliżej mu do Gazety Wyborczej niż gdziekolwiek indziej,jego wczorajsi wyznawcy okrzyknęli go "pedałem" i "litwinem"
    Więc przyzna pan Pedancie że epitet "zdrajca" ze strony świetnego poety to znacznie lepiej niż "pedał i litwin" ze strony tłumów.
  • @rowszan 12:31:16
    "ktos wspomnial wiersz Gałczyńskeigo , Ja osobiście wole ten , moim zdaniem bardziej obrazuje nasz polski charakter ."

    Nie sądzę. Ten wiersz obrazuje sposób w jaki duża część Polaków lubi siebie widzieć. Tak na prawdę rzeczywistość jest inna, bardziej prozaiczna.

    Żeromski, Reymont i Dołega-Mostowicz lepiej opisywali polski charakter.
  • @Pedant 12:51:58
    cechą polskosci moimzdaniem jest tolerancja czyli przyznanie prawa posiadania innych poglądow drugiej osobie . Zdaje mi się iz nie dawno zwrocił Pan mi uwage i słusznie, abym starał sie wypowiadać w swoim imieniu .
  • @rowszan 12:55:41
    //cechą polskosci moimzdaniem jest tolerancja//

    To jak bardzo jesteśmy tolerancyjni pokazaliśmy przy okazji "uchodźców".
    Opór przed ich przyjmowaniem co do treści uważam za słuszny ale forma w jakiej był wyrażany wywołuje u mnie sprzeciw.
    Nie chcieliśmy ( i nie chcemy) ich u nas bo jesteśmy zbyt biednym państwem,można powiedzieć że "państwem w fazie budowy", ale dlaczego przy okazji wylewaliśmy pomyje na islam tego nie rozumiem.
    Kiedy przypomnę sobie jakie odrażające świństwa wydalali z siebie tak zwani publicyści a pod ich wpływem "prosty naród", to jest mi zwyczajnie wstyd.Właśnie wtedy w moich oczach mit o polskiej tolerancji legł w gruzach.
  • @ikulalibal 12:50:05
    "Więc przyzna pan Pedancie że epitet "zdrajca" ze strony świetnego poety to znacznie lepiej niż "pedał i litwin" ze strony tłumów."

    Epitety, potepienia, pochwały i nagrody ani nie dodają ani nie ujmują twórcy.

    Ja lubię "Ziemię Ulro", co do "Zniewolonego Umysłu" mam wątpliwości, dywagacje na temat młodości i polityki, prozaiczne czy poetyckie cenię. A tak w ogóle Miłosz mnie nie fascynuje, wydaje mi się nieco nadęty i oderwany od spraw istotnych, chociaż o nich niby pisze.

    Pseudopatriotyczne napaści na niego, zarówno jak i snobistyczne uwielbienie mnie śmieszą.
  • @rowszan 12:55:41
    "cechą polskosci moim zdaniem jest tolerancja czyli przyznanie prawa posiadania innych poglądow drugiej osobie"

    Nie zauważyłem tego.
  • @Pedant 12:51:58
    naprawdę pisze się razem, proszę mi wierzyć.
  • @Pedant 13:19:01
    bo tolerancja nie oznacza oklaski na okrągło. wy to byście chcieli mieć monopol na oklaski w całej galaktyce, a i tak by wam było mało.
  • @ikulalibal 13:16:25
    jestem prostym człowiekiem mającym ugruntowane poglądy na wiele spraw . "Grunt " tych pogladow wyniosłem z domu rodzinnego . Staram sie nie dyskutowac o nich (pogladach) robie swoje . Moj nick Rowszan to imie bliskiego mi kolegi Azera , ktory wraz z bratem osiedlił sie w Polsce wiele lat temu . Czasami sie smiejemy sie razem , modlimy do jednego boga ,czasami ja mu pomagam , On pomaga mnie . Mysle ,ze idee , poglady , swiatopoglag to wazne sprawy .Ale zycie toczy sie mimo nich .
  • @Pedant 12:51:58
    "Żeromski, Reymont i Dołega-Mostowicz lepiej opisywali polski charakter."-
    - są Panu bliscy bo opisywali okrutny los biedoty żydowskiej na polskich ziemiach?
  • @JimA 13:26:37
    "naprawdę pisze się razem, proszę mi wierzyć."

    Tak mi pasowało.
  • @Oscar 10:34:01
    Autor napisał jak rzeczywiście bylo. A dowartościuje cię, gdy ktoś bedzie twierdził, że Polacy istnieja od 3000 lat? Wychodzą kompleksy małych ludzików, którzy muszą się dowartosciowywać bajkami.
    A skoro czytasz "po łebka" a potem wysmarowujesz dość długi komentarz, to nie wystawiłeś sobie najlepszego świadectwa.
  • @Pedant 13:38:06
    Rewolucjonista, znaczy się. :)))
  • @Pedant 10:41:48
    Ale chodzi o pierwszość. I po mieczu. Bo po kądzieli to Katarzyna była potomkinia Albrechta Niedźwiedzia a Gotfryd de Bouillion potomkiem Karola Wielkiego.
  • @Wican 13:39:03
    "Wychodzą kompleksy małych ludzików, którzy muszą się dowartosciowywać bajkami."-
    - dobre bajki nie są złe, gorzej z dennymi komentarzami i wicami.
  • @Pedant 10:41:48
    Prawdę mówiąc to chyba i wśród zwykłych Polaków nie znajdziesz genetycznie czystego słowianina. 1000 lat wojen najazdów zaborów itp. skutecznie wymieszały krew. Może i dobrze bo wtedy kobiety są ładne. Moim zdaniem ważna jest znajomość swoich przodków ale dużo ważniejsze jest na kogo cię wychowano. Czy na Polaka, czy na katolika czy na europejczyka, czy na sługusa zamorskiego czy na wschodnią modłę. Niektóre te wychowania mogą się łączyć (kiedy nie zachodzi konflikt interesów). Wielu też to wychowanie ma gdzieś i dla paru srebrników będzie służył nawet diabłu.
  • @marek500 13:47:24
    Pełna zgoda. Poza tym, kundle są najzdrowsze
  • Jestem narodowości POLSKIEJ i jestem z tego dumny.
    To pięknie brzmi i dumnie.
    Wiem że wielu obcych ale nie tylko, szydzi z Polskości.
    To można zauważyć i tu na forum i na innych w internecie stronach. Są całe pisane wyprawy by obrzydzić Polskość i komentarze o tej samej tresci.
    Widać to też wśród niektórych którzy znajdują się za granicą czy to w celach zarobkowych czy też turystycznych. Nagle zapominają polskich słów i co drugie wrzucają obce nie zawsze pasujące do wypowiadanego zdania. Tworząc karykaturę sami z siebie bo nikt nie uwierzy że nawet po latach Polak może zapomnieć języka polskiego który od kołyski był jak chleb powszedni wyrazem pod każdym względem Polskości.

    A więc być Polakiem, czuć się Polakiem to zachować Polskość i wartości które są wspólne i łączące nas mentalnie od momentu narodzin aż po śmierć i nie wypierać się , nie wstydzić być dumnym z Polskości i że jest się Polakiem w konfrontacji z obcymi, w konfrontacji z ludzmi którzy obrzydzają Polskość, patrzą z góry, kpią i szydzą bo są od nas bogatsi bo wywodzą się z elit dla których słowo Polskość, być Polakiem nic nie znaczy. Bo dla nich pieniądz, status, kapitał ma jedynie istotne znaczenie.

    A niestety wśród tego kręgu są ludzie o polskich korzeniach.

    Ps. Szanujmy naszą Polskość i nie przynośmy naszym negatywnym zachowaniem jej wstydu. Tak w Polsce jak i zagranicą.

    Miłego dnia.
  • @Wican 13:40:18
    //Ale chodzi o pierwszość. I po mieczu.//

    Po mieczu też były pokrewieństwa i koligacje.Dajmy na to książęta kijowscy Mścisław I Harald , Światosław Włodzimierzowic,Jaropełk II,byli po mieczu rurykowiczami a po kądzieli godwinami wnukami króla Anglii.
    Więc kiedy Mścisław I Harald został księciem kijowskim to po części był godwinem.
  • @rowszan 13:30:15
    //Moj nick Rowszan to imie bliskiego mi kolegi Azera//

    Rowszan to imię pochodzenia perskiego.W dosłownym tłumaczeniu "świetlisty", jego żeńskim odpowiednikiem jest Roksana.Rosyjskim analogiem Roksany jest Swietłana.
  • @marek500 13:47:24
    "Prawdę mówiąc to chyba i wśród zwykłych Polaków nie znajdziesz genetycznie czystego słowianina. 1000 lat wojen najazdów zaborów itp. skutecznie wymieszały krew. "

    Czystych Słowian chyba nigdy nie było. Oryginalny lud słowiański wyodrębnił się gdzieś w rejonie Dniepru lub Wołgi i sąsiadował, mieszając się zapewne, z Bałtami, Ugro-Finami, wschodnimi Germanami, plemionami irańskimi i koczownikami ze wschodu.

    W VI wieku Słowianie zalali wschodnią Europę od Bałtyku do Adriatyku, wchłaniając miejscowe ludy i późniejszych najeźdzców czy osadników.

    Marzenia o czystej rasie, są bladą kopią niemieckiego volkizmu. Zreszta niemieccy rasiści też mieli zabawne kłopoty z czystością rasy.
  • @Monaco 13:59:42
    //Wiem że wielu obcych ale nie tylko, szydzi z Polskości.//

    A Polacy wierzą temu co wpędza ich w kompleks a im bardziej są zakompleksieni tym łatwiej z nich szydzić i tak w kółko.
    "Mamy fatalne położenie geograficzne","mamy szczególnie tragiczną historię" i inne mity Polacy przyswoili sobie bez sprzeciwu i powtarzają jak prawa fizyki.
    Gdyby zechcieli zaprzyjaźnić się z historią nie mieli by tych problemów bo przekonali by się że na tle innych wcale nie jesteśmy szczególnie tragicznym narodem z wyjątkowo zagmatwaną historią.
  • @ikulalibal 14:09:15
    O to bede do niego mowił "Swietlisty " zajefajnie
  • @Pedant 14:14:01
    Pytanie jak chcesz zdefiniować Słowian, bo jeśli przez haplogrupę R1a1, to jest ich nawet do 60%, a haplogrupa ta pojawiła się na terenie dzisiejszej Polski wraz z kulturą ceramiki sznurowej, III tysiąclecie p.n.e.
  • @Zawisza Niebieski 15:19:32
    "Pytanie jak chcesz zdefiniować Słowian, bo jeśli przez haplogrupę R1a1, to jest ich nawet do 60%, a haplogrupa ta pojawiła się na terenie dzisiejszej Polski wraz z kulturą ceramiki sznurowej, III tysiąclecie p.n.e."

    Haplogrupa nie tworzy rasy. Jest to charakterystyczny marker, R1a1 jest częsta u Słowian, ale występuje też w niższych kastach w Indiach, u Uzbeków, Szkotów itd ... W przypadku Śłowian wskazuje jak są spokrewnieni między sobą.

    https://images.ctfassets.net/cnu0m8re1exe/49YLpo3GTWjMJUJmNkUEBM/f878c4702533ef4ba93487c2ef294965/800px-R1a1a_distribution.jpg
  • Szkoda, że nikt nie wspomina Braci Polskich.
    A to właśnie głownie dzięki nim, Polacy piszą po polsku. Rej z Nagłowic i Jan Kochanowski, nie byli zbyt dobrymi katolikami, wyłamali się z łaciny aby pisać po polsku.

    "A niechaj narodowie wżdy postronni znają, iż Polacy nie gęsi, iż swój język mają".

    A tak na marginesie to Rej tu pisał o języku a nie o gęsiach.
    Pisał, że Polacy mają swój język, nie łaciński, nie germański, nie gęsi, tylko polski.
  • @ikulalibal 14:00:08
    To ja wiem. Ale tu chodzilo konkretnie o Wiśniowieckich
  • @HASKI 15:40:46
    Tam tych trepów jest od metra. Większość zidentyfikowana tutaj i wykopana lotem koszącym.
    Jak widzisz nasz fan club rośnie:)

    Jeszcze niedawno taki Husky łasił się do mnie i do Pani Ani a teraz pluje jadem. Une tak mają.
  • @ikulalibal 14:21:14
    Zwłaszcza, ze nasze położenie może być atutem. Wschód-Zachód, Północ-Południe.
    Leży u nasz żegluga rzekami. A przed wojną był w Wilnie Klu Włóczęgów. Kilka znaczących później postaci do niego należało, w tym Miłosz. Jedna z wypraw to wejście w kajaku do Dunajca i dopłynięcie do Konstantynopola. A dlaczego tego nie wykorzystuje sie handlowo lub turystycznie? Pytanie retoryczne.
  • @dolby 12:09:50...kto dzisiaj jest Polakiem? Kto dzisiaj staje się Polakiem? ... Co to znaczy Polak?
    -
    Polak to z definicji każdy bloger lub komentator, który pisze na Neon24.
    Bo to jest Forum Polaków...
  • @Anna-PK 15:39:34
    Rej byl kalwinistą chyba, a nie bratem polskim.
    A jan Kochanowski, poza katolicyzm jednak chyba nie wyszedł
  • @Pedant 15:31:25
    Tu może wyraźniej będzie widać:
    https://cache.eupedia.com/images/content/Haplogroup-R1a.gif
    Każda mutacja, jaka zachowa się w danej populacji promieniuje. Jak widzisz dwa są wyraźne dwa skupiska po ok. 60% populacji, jedno z nich leży na terenie dzisiejszej Polski. Świadczy to, nawet zakładając, że mutacja ta nie powstała na terenie Polski, bo mamy taką Polską mutację, o ile dobrze pamiętam R1a1h7 zwaną polską to była imigracja zwartej i dość jednolitej genetycznie grupy ludzi na tereny Polski. Indje, Szkoci to promieniowanie tej tej mutacji.
  • @HASKI 15:40:46
    Ciekawe są wyniki frekwencji z godziny 12:00. Znacznie wyższe niż przy poprzednich wyborach, do tego bardzo wysokie w dużych miastach, Warszawa niewiele poniżej 30%, wygląda na to, że idziemy na rekord i to może być przyczyna smutku Huskyego. No ale zobaczymy jeszcze kilka godzin, a piwko się już chłodzi. Ochłodzi się na zewnątrz to z przyjemnością wypiję.
  • @Anna-PK 15:39:34
    Moja polinistka, nie pamiętam czy w podstawówce, czy w liceum kiedyś zażartowała iż Rej pisał po polsku, bo z łaciną miał problemy. Nie wiem jak to było.
  • @Zawisza Niebieski 15:56:50
    "Indje, Szkoci to promieniowanie tej tej mutacji."

    Zakładając, że Polska jest środkiem świata i promieniuje na niższe kasty indyjskie, Szkotów, Uzbeków i Mongołów :)

    Są też inne haplogrupy, które się rozkładają inaczej.
  • @Wican 15:56:42 Bracia Polscy to, arianie a to jest
    polski kalwinizm.
  • A kto to jest Niemiec, Szwed, Szwajcar,Włoch, Turek...?
    Może po odpowiedzeniu sobie na to pytanie, łatwiej będzie udzielić odpowiedzi na pytanie 'kto to jest Polak" ?
  • @Wican 15:56:42 Co do Kochanowskiego, to on sprzyjał
    reformacji. Był na dworze księcia Albrechta, a ten sponsorował polskich luteranów. Książe Albrecht sfinansował studia Kochanowskiego w Królewcu a potem w Padwie.
  • @HASKI 15:39:48
    Jakoś tak mi się rymneło wierszyk o pewnym pisku.

    Szczeka piesek zza płota
    Hałaśliwa niecnota,
    Że też go to nie znuży
    On tam obcym służy.
  • @Zawisza Niebieski 16:07:07 Nie wiem, być może z łaciną miał
    problemy, ale jest pewne, że był mocno zaangażowany w reformację polską. A podstawą reformacji był rozwój języków narodowych; bo chodziło o przetłumaczenie Biblii na narodowe języki, aby wierni sami mogli ją przeczytać.
    Z kalwinizmu wyszła idea, że nie są potrzebni księża, bo każdy może sam rozmawiać z Bogiem. W kalwińskich zborach wierni sami prowadzili nabożeństwa, czytając Biblię i dyskutując.

    Właśnie rozwój Szwajcarii i ta ich bezpośrednia demokracja wynika z organizacji parafii wyznawców kalwinizmu, gdzie nauczono się samoorganizacji i wzajemnej pomocy.
  • @Anna-PK 16:33:04
    Jak najbardziej Rej był postacią bardzo pozytywną dla rozwoju języka polskiego, również Kochanowski, ale to późne czasy. Ja nigdy nie oceniam negatywnie innych nacji, innych religii. Żydom zawsze zazdrościłem tego, że kładli nacisk na naukę swych dzieci, zaś religiom protestanckim, że w odróżnieniu od zwyczaju katolickiego rzuć grosz żebrakowi pod kościołem oni wspierali tego, co popadł w biedę. Dlatego mam zasadę, jak podejdzie do mnie kroś proszący o grosz, pytam, czy jest głodny, jeśli mówi, że tak to w miarę możliwości, albo pójdę do sklepu z nim i kupię mu śniadanie, ale było i tak, że w barze dworcowym obiad postawiłem.

    Co do opisu mszy, miałem w życiu taki czas, że mieszkałem w Algerii i tam był kościół katolicki przez francuskiego księdza prowadzony. Tam była msza taka jaką opisujesz. Że każdy kto miał ochotę i wcześniej się zgłosił mógł czytać ewangelię, a komunia była w pełnej postaci, czyli z chlebem i winem. Również w czasach studenckich gdy wybieraliśmy się na wycieczkę z księdzem zawsze była pełna komunia i czytanie. Ale również byłem w wiejskiej cerkiewce, przepięknie odnawianej przez księdza (prawosławnego), do której mnie zaprosił, pokazywał cudne rzeczy, feretrony XVIII w, część za ikonostatem, omówił, zapoznał mnie ze wszystkim. Mogłem zrobić nawet zdjęcia, pod warunkiem, że nie opublikuję zdjęć tych zabytków z podaniem miejsca, bo zabezpieczenie to bardziej patyk niż wyrafinowana elektronika. Słowa dotrzymałem, niekiedy w swych tekstach tamtejsze zabytki jako ilustrację dołączam, ale miejscowości nigdy nie zdradzę. Niech służą tamtej ludności.

    A tłumaczenie Biblii? Pierwsze tłumaczenie na naszych ziemiach mieliśmy po 880 roku, bo Cyryl i Metody dokonali takich tłumaczeń na słowiański (staro cerkiewno słowiański), ale po 966 zostały one odrzucone i długo czekaliśmy na wersję polską. Stanowiskiem biskupów niemieckich, po pierwszych próbach tłumaczenia na germański gdzieś ok VI w stwierdzono, że tylko w Łacinie, Grece i Aramejskim jako języku Pana można Biblię czytać. Zatwierdzenie tłumaczeń Cyryla i Metodego uzyskano na podstawie słów psalmu "Wszelki duch Pana sławi...", więc i we wszelkich językach. No ale w KRK tę prawdę zrozumiano dopiero po reformacji.
  • @Zawisza Niebieski 17:15:32 Bogata protestancka północ Europy
    właśnie skorzystała na tym, że wcześnie tam zaczęto ludzi uczyć czytania i pisania, a w konsekwencji rozwoju nauk wszelkich. Tam też była "rewolucja techniczna". W odróżnieniu od północy, południe Europy przeszło inną drogę i to widać wyraźnie jeszcze dzisiaj.
  • @Wican 23:09:44
    Nie wtedy była prawdziwa unia europejska i czeladnik w ramach praktyki zwiedzał/mógł całą europę zanim wykonywał majstersztyk i zostawał mistrzem. A rynek "przetargów takoż obejmował całą europę i oceniano po dziełach. I zwyczajnie zamawiano bez bzdurnych przetargów
  • @Zawisza Niebieski 23:13:40
    No akurat wtedy ci panowie mieli rację, a lud walczył z poduszczenia pruskiego. Jak i wszystkie powstania te styczniowe zatrzymały moskali w Polsce i powstała Belgia
  • @Zawisza Niebieski 23:16:40
    Nie do końca w mniejszych ośrodkach i na wschodzie również Polacy. Identycznie jak teraz duze sieci obce, małe i pojedyńcze to Polacy. Sytuacja rodem PRL z 100% polskim kapitałem raczej bez wymiany elit nie wróci
  • to proste, wg niektórych
    Wtedy kiedy "państwo" Lachów rozpadło się - awantura z "myszami" i zostaliśmy Po-lachami. >Polakami
  • @Pedant 10:41:48
    Holercernowie negują twe twierdzenia z swoją szczęką dolną i wargą
  • @Pedant 14:14:01
    To dane sprzed badań genetycznych. Zalali Europę całe tysiąclecia wcześniej
  • @Anna-PK 16:13:03
    Oj, nie. Kalwini w Poslce to była szlachta a bracia polscy jednak mieszczanami. Źródła mieli kalwińskie, ale odeszli. Byli pod dużym wpływem teologa Serveta, którego Jan Kalwin kazał spalic. Ale faktycznie. Wyodrębnili się z kalwinizmu. Jednak doktryna była ostatecznie troche inna.
    A Rej to postac ciekawa. Niszczył kościoły, przesladował księży katolickich a literacko wzniósl nasz język. Ponoc nigdy nie był zagranicą, co było dziwne dla zamoznego szlachcica
  • @Zawisza Niebieski 16:07:07
    W sumie mogło tak był. Kształcil sie w zasadzie "dojutrkowo"
  • @Anna-PK 16:33:04
    Kalwin stworzyl gminę totalitarną. A to pokazuje, jaką twarz może przyjąć demokracja
  • Przyjemnie miec w zylach krew krolewska.
    Jestem 36 pokoleniem a pierwszym pokoleniem byl Chwost Choscisko urodzony w 710 roku.

    STANISŁAW ANDRZEJ 36 GOŁĄB (Teresa Anna 35 Paygert, Maria Józefa Róża Gabriela 34 Trzecieska, Stefan Antoni 33 Trzecieski, Ignacja Leokadia 32 Miączyńska, Aleksandra Kunstetter 31 de Podiebrad,
    Michał Wacław Podiebrad 30 Kunstetter, Bernard Podiebrad 29 Kunstetter, Karol Jan Podiebrad 28 Kunstetter, Bernard z 27 Podiebradu, Jan Władysław z 26 Podiebradu, Karol Krzysztof z 25 Podiebradu, Jan z 24 Podiebradu, Anna ks .23 Piastówna-Śląska, Jan II 22 Szalony, Jan l 21 Żagański, Henryk VII 20 Wróbel, Henryk V 19 Żelazny, Henryk 18 (IV) II, Henryk 17 (III) I, Konrad I 16, Henryk II 15 Pobożny, Henryk I 14 Brodaty, Bolesław I 13 Wysoki, Władysław II 12 Wygnaniec, Bolesław III 11 Krzywousty, Władysław 10 Herman, Kazimierz I 9 Odnowiciel, Mieszko II 8 Lambert, Bolesław 7 Chrobry, Mieszko I 6 książę, Ziemomysł 5, Lestek 4, Ziemowit 3, Piast 2 Kołodziej, Chwost 1 Chościsko
  • @gnago 20:42:44
    "To dane sprzed badań genetycznych. Zalali Europę całe tysiąclecia wcześniej"

    Słowian po prostu nie było "tysiąclecia wcześniej", najazd Słowian jest udokumentowanym historycznym faktem, chociaż zwykle przemilczanym w polskiej narracji historycznej. Przed Słowianami na terenie Polski zamieszkiwały plemiona germańskie i w mniejszym stopniu celtyckie.

    Co do genów, to poprzednia ludność często przekazuje je najeźdzcom, przez mieszanie się i przez późniejszą selekcję promującą dostosowanie się do lokalnego klimatu i środowiska.

    I tak Anglosasi, którzy przybyli z późniejszych Niemiec i Danii, mają dużo genów celtyckich, a nawet geny pochodzące sprzed czasów nadejścia Indoeuropejczyków.
  • Tutejszy to unik
    Kiedyś zetknąłem się z relacją świadka z czasów rzezi Polaków na Ukrainie. I biorąc pod uwagę, że przychodzili Ukraińcy w polskich mundurach aby tym łatwiej wyłuskać Polaków, i gdy pytali się o narodowość, to zarówno Polacy jak i Ukraińcy i być może Żydzi unikając deklaracji narodowej określali się ogólnym; ja tutejszy.
  • @Pedant 10:38:52
    TA najechali i przy okazji tubylcom zabijanym drenowali pamięć również przodków . Dlatego tez przechwycili metody budowy grodów obronnych. Ten w Poznaniu, Niemczy budowany identycznie jak ten z Biskupina te kilkanaście stuleci wcześniej. A co z ludżmi których szczątki rozpoznano sprzed tych kilku tysiącleci, a ich potomkowie żyją wśród nas. Co z Dołężą. Chłopie idziesz w zaparte , wbrew prawdzie
  • @Oscar 07:00:19
    5+
  • @staszek kieliszek 01:48:30
    Teraz mnie juz nikt nie lubi po tym co napisalem. Bede musial sobie zyly pochlastac.

OSTATNIE POSTY

więcej

MOJE POSTY

więcej

ARCHIWUM POSTÓW

PnWtŚrCzPtSoNd
 123456
78910111213
14151617181920
21222324252627
282930